3 lutego 2017

Ostia Antica - starożytny rzymski port

Niecałe 30 km od Rzymu, z dala od zgiełku miasta, między Morzem Tyrreńskim i rzeką Tybr, leżą bajecznie zachowane ruiny Ostia Antica - jeden z wielu ukrytych skarbów Rzymu.
Jeśli nigdy wcześniej nie słyszeliście o Ostia Antica, z pewnością nie jesteście sami. Większość osób nawet nie wie, że istnieje coś tak pięknego niedaleko wiecznego miasta.
Miejsce pomijane przez większość odwiedzających Rzym, o czym świadczy brak tutaj tłumów. 

Rozumiem, że Rzym ma wiele do do zobaczenia, ale Ostia znajduje się tylko 30 minut pociągiem od miasta i dlatego na pewno warto sobie zrobić jednodniową wycieczkę. 
Ostia Antica jest jednym z najciekawszych parków archeologicznych we Włoszech.
Nie są to Pompeje, ale moim zdaniem ma dużo większy urok.
Zawsze czuję się jak u siebie, za każdym razem wracam z przyjemnością. Jeśli jestem w Rzymie, staram się zawsze wpaść chociaż na krótki spacer po moich ulubionych ruinach.
Największą zaletą Ostii jest to, że jest duża i nie jest tak znana jak Pompeje. Spokojnie można sobie pospacerować i odpocząć od wiecznego miasta. To samo zresztą, robiły elity rzymskie a nawet cesarzowie starożytnego Rzymu.

Na terenie parku możemy się zapoznać z tysiącletnią historią Ostii – głównego portu starożytnego Rzymu.
Spacerując po terenie Ostii, poznajemy dzieje miasta od momentu gdy zostało założone.
Ostia Antica została założony około 620 p.n.e. i została podbita przez Rzym w 400 roku p.n.e. Ze względu na położenie przy ujściu Tybru, było początkowo bazą marynarki wojennej, chroniąc wieczne miasto przed inwazją przez rzekę Tybr.
Wielki rozwój nastąpił za czasów cesarza Klaudiusza i cesarza Trajana, w owym okresie Ostia stała się głównym portem wiecznego miasta.
Wraz z upadkiem Imperium Rzymskiego w 476 roku n.e, Ostia została opuszczona, co wpłynęło na pogorszenie się stanu budynków. Z biegiem czasu, ruiny zostały zatopione błotem i piaskiem rzeki Tybr, co ostatecznie przyczyniło się do ich utrzymania.
Na początku XIX wieku, rozpoczęto prace wykopaliskowe, odsłaniając ruiny starożytnego miasta.
To co dziś można zobaczyć w Ostii, jest owocem prowadzonych na terenie miasta badań archeologicznych, które z krótkimi przerwami trwają do dziś.
Amfiteatr, cesarskie łaźnie, publiczne termy, miejskie rezydencje, lokalna kafejka czy portowe magazyny – to budowle, które przetrwały do dzisiaj. To wszystko ukazuje nam, jak żyli i pracowali tam ludzie.

Teatr Ostii został zbudowany pod koniec pierwszego wieku p.n.e. i mógł pomieścić około 4000 mieszkańców. Podobnie jak w większości teatrów, najlepsze miejsca sceny były zarezerwowane dla najważniejszych osób. Teatr był dwukrotnie wyższy niż ten, który widzimy dzisiaj. Tylko dwie trzecie konstrukcji zostało zrekonstruowane.

Jedną z najcenniejszych pozostałości architektonicznych Ostii są publiczne łaźnie - termy Nepttuna z II wieku n.e. Możemy podziwiać imponujące czarno-białe mozaiki. Łaźnie zostały zbudowane przez cesarzy Hadriana (117-138 r.n.e) i Antonina Piusa (138-161 r.n.e).
Jako ciekawostkę mogę dodać, że mozaiki były wykorzystywane często jak forma informacji dla społeczeństwa, które w większości było analfabetyczne. 

Jeden dzień w Ostia Antica to jedynie szansa, żeby zakosztować klimatu i nabrać ochoty na więcej.
Jeśli planujecie spędzić więcej niż 3 dni w Rzymie, Ostia Antica jest zdecydowanie nie do pominięcia!
Pamiętajcie zawsze, że region Lacjum to nie tylko Rzym.

Jak dojechać ?
Z Rzymu do Ostii najłatwiej dojechać Metrem. 
Pociągi odjeżdżają co kilka minut ze stacji Piramide. Trzeba wsiąść w te, które odjeżdżają w stronę Lido. Wysiadamy na stacji Ostia Antica. Po opuszczeniu stacji, należy przejść przez kładkę nad drogą ekspresową i pokonać jeszcze około 200 metrów. Po lewej stronie znajdziemy wejście do Parku Archeologicznego Ostia.
Z lotniska do Parku można dojechać autobusem jadącym w kierunki Lido di Ostia.
Godziny otwarcia:
Wtorek – Niedziela 8:30 – 19:30
Zamknięcie kas o 18:00
Ceny biletów:
Normalny: € 6,50,-
Ulgowy: € 3,25,-
Bezpłatne wejście dla dzieci i młodzieży do 18 roku życia, seniorów powyżej 65 roku życia oraz dla studentów historii, historii sztuki i archeologii za okazaniem legitymacji.
Adres:
Via dei Romagnoli 717
Rzym
Strona internetowa: http://www.ostia-antica.org/
Przewodnik po Parku Archeologicznym Ostia: http://www.ostia-antica.org/touristguide.pdf

Gdzie zjeść ?
Allo Sbarco di Enea 
Viale dei Romagnoli 675
00100 Rzym
Telefono:06 565 0034

Warto zobaczyć!
Warto wybrać się na Sagra della Tellina czyli festiwal Telliny.
Tellina (Donax trunculus) to gatunek małży z rodziny rogowcowatych(Tellinidae), o trójkątnym kształcie muszli, lekko zaokrąglonej i wypukłej, w białym kolorze z odcieniami koloru czerwono-brązowego.
Miłośnikom włoskiego jedzenia, a szczególnie owoców morza. Festiwal, który co roku w Borghetto dei Pescatori przyciąga tysiące ludzi, którzy nie mogą się doczekać, aby spróbować tego pysznego owoca morza - Tellina Passoscuro - specjalność Ostii. 
Małża Tellina najlepiej identyfikuje kuchnię z nad wybrzeża rzymskiego, a zwłaszcza Ostii.
Festiwal zwykle odbywa się w okresie letnim(koniec sierpnia lub początek września), zazwyczaj zostaje ogłoszony kilka miesięcy wcześniej !
Tutaj możecie znalezć wpis o Tellina.

Spodobało się ? Podaj dalej!

Polecam również:
10 zabytków w Rzymie, których nie można pominąć
Gdzie zjeść w Rzymie ?
Gianicolo czyli 180 stopni widoku na wieczne miasto
Malownicze Campo de' Fiori
Najpiękniejsze widoki z góry na Rzym
Noclegi w Rzymie
Rzym na talerzu czyli czego nie można przegapić kulinarnie w Rzymie
Rzymski wykrywacz kłamstw - z wizytą w Bocca della Verità
Termy Karakalli
Calcata - magiczna dusza włoskich artystów


Zapraszam do dołączenia mojej grupy facebookowej - Włochy po mojemu ;-)

Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-)

2 komentarze:

  1. O tak, Ostia na mnie też wywarła wielkie wrażenie :) Przede wszystkim ten spokój i brak tłumów, zabytki miało się prawie na wyłączność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, spokoju tam nie brakuje :-)

      Pozdrawiam serdecznie

      Renata

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.