7 czerwca 2016

Spaghetti z małżami i szparagami

Przepis, który chcę Wam dziś zaproponować to spaghetti z małżami i szparagami.
Spaghetti z małżami to jedno z prostszych dań włoskich.
Tym razem postanowiłam dla odmiany dodać szparagi, które nadają małżom smak bardzo wyjątkowy i nie do odparcia.
Zapraszam ;-)


Składniki dla 4 osób:
  • 400 gr makaronu spaghetti
  • 1 kg małży
  • 500 g zielonych szparagów
  • oliwa
  • 2 ząbki czosnku (opcjonalnie 3 albo 4)
  • 200 ml białego wina 
  • chili opcjonalnie 
  • natka pietruszki
Przygotowanie:

Kupując małże musicie zwrócić uwagę na ich zapach. Powinien być zapach morza, a nie rozkładającej się ryby. Kiedy przyniesiecie małże do domu a macie zamiar użyć ich dopiero na drugi dzień włóżcie je do lodówki. Małże należy opłukać kilkakrotnie. Następnie moczymy je w osolonej, zimnej wodzie. Tak zostawiamy je na 2 godziny. Małże wtedy samodzielnie oczyszczają się z ewentualnych pozostałości piasku.
Na patelnie wylewamy obficie oliwę i wrzucamy odcedzone z wody małże. 

Zalewamy winem. 

Przykrywamy przykrywką na parę minut.
Po jakiś 3 - 4 minutach lub do czasu kiedy małże się otworzą, ściągamy z ognia. 

Teraz małże dzielimy na dwie części: z jednej połowy usuwamy muszelki, natomiast drugą połowę zostawiamy do dekoracji.
Nie otwarte muszle wyrzucamy!
Nie lekceważmy tej czynności - bardzo łatwo o zatrucie martwym małżem!
Wodę z muszelek przecedzamy do szklanki, przechylając garnek
nie do końca, tak aby jeśli został jakiś piasek nie przeleje on nam się do szklanki.
Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, podsmażamy pietruszkę i chilli.
Dodajemy małże, te bez muszelek i te z muszelkami.
Wlewamy wino. Gotujemy przez następną minutę, aż sos lekko odparuje z wody. 

W czasie, kiedy woda na makaron gotuje się , myjemy szparagi. Odcinamy twarde końcówki i kroimy wzdłuż na paseczki. 
Musimy zobaczyć ile czasu nam trzeba na gotowanie makaronu, mój potrzebował 10 minut, więc nastawiamy wode na makron wcześniej, by w w tej samej wodzie ugotować najpierw szparagi. Szparagi gotujemy 6 minut. 

Następnie odcedzamy łyżką cedzakową i wrzucamy do tej samej wody spaghetti.
Odcedzamy makaron i dodajemy do gotowego sosu.
Dodajemy szparagi i posypujemy natką.
Na zapalonym gazie mieszamy całość.
Natychmiast podajemy.

Smacznego!

Spodobało się ? Podaj dalej!

Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-) 


 

1 komentarz:

  1. Nigdy nie jadłam :) Chociaż z owoców morza lubię tylko smażone kalmary w panierce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.