30 listopada 2012

Mus czekoladowy

Rozkoszny, sprawia podniebieniu niesamowitą rozkosz. Człowiek chce jeszcze i jeszcze. Kremowy, o delikatnej, puszystej strukturze, obłędnie czekoladowy. Zawsze miałam słabość do musu czekoladowego. Będąc ostatnim razem w Paryżu moja przyjaciółka poczęstowała mnie swoim musem, był niesamowity. Zrobiła go według przepisu Pierre Hermé.































Składniki na 4 osoby:
  • 200 g gorzkiej czekolady (o zawartości kakao minimum 70 %)
  • 80 ml pełnotłustego mleka 
  • 4 białka z dużych jajek 
  • 1 żółtko z dużego jajek 
Przygotowanie:

Ubijamy białka ze szczyptą soli i wkładamy do lodówki.Czekoladę łamiemy na kawałki i wrzucamy do miseczki, następnie wstawiamy na gorącą kąpiel wodną. Cały czas mieszamy aż do momentu rozpuszczenia. Kąpiel wodna to nic innego jak garnek w garnku z wrzątkiem. Dzięki temu czekolada ładnie i równomiernie topi się, ale nie przypala. W międzyczasie w garnku zagotowujemy mleko. Zalewamy czekoladę gorącym mlekiem, cały czas mieszając trzepaczką, aby masa się połączyła i schłodziła (do ok. 40 stopni C). Następnie dodajemy żółtko cały czas mieszając aż wszystko połączy się w całość. Kiedy jest już wymieszane dodajemy ok. 1/3 masy białkowej i szybko mieszamy trzepaczką. Jak wszystko ładnie się połączy dodajemy resztę białek, tym razem mieszając delikatnie. Ponoć sekretem puszystego musu jest dzielenie tych białek, które najpierw się miesza powoli a później szybko. Mus przekładamy do małych naczynek, w których będzie podawany lub pozostawiamy w dużym naczyniu i chłodzimy w lodówce przez 3-4 godziny.





Grzechu warte:)


4 komentarze:

  1. a można z mlecznej? bo moc ciemnej czekolady dla niektórych domowników... jest zbyt wielka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że nigdy nie próbowałam.
      Ten przepis tak jak pisałam, jest od mojej przyjaciółki z Francji,która robi go według przepisu Pierre Hermé.
      Ona zawsze robi z czekoladą gorzką Nestle,bo mówi,że najlepiej jej wychodzi.Jest niesamowity.
      Spróbuj dodać czekolady mlecznej, mam nadzieję że nie sprawi to kłopotu,a potem proszę napisz mi czy nie było problemu.
      W kuchni trzeba zawsze eksperymentować:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.