26 kwietnia 2017

Czy Cudillero jest najładniejszą nadmorską wioską w Hiszpanii ?

Lubię małe klimatyczne miasteczka, tętniące życiem. Uwielbiam ich rytm, zapachy.
Dziś zapraszam Was w podróż nieco sentymentalną do Cudillero - miejscowości, którą udało nam się odwiedzić podczas naszego tripu po północnej Hiszpanii.

24 kwietnia 2017

Wachlarze z bakłażanów

Dziś propozycja na przepyszną zapiekankę z bakłażanów.
Tym daniem zajadam się od jakiegoś czasu. Ma w sobie moje ulubione połączenie warzyw: pomidory bakłażany. 

Gdy wyciągniesz zapiekankę z piekarnika, wiesz, że masz do czynienia z daniem o niesamowitym smaku. 
Zapraszam :-)

19 kwietnia 2017

Jak zwiedzać Mediolan ? Wywiad z mieszkanką

Zostało już napisanych wiele wpisów czy warto jechać do Mediolanu. Wiele zdań słyszałam, że na pewno warto odwiedzić Mediolan po drodze, przy okazji.
Ale czy tak jest ? Czy Mediolan nie zasługłuje na więcej ?
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać Mediolan okiem mieszkanki - Dominiki.
Dominika mieszka w Mediolanie już 3 lata i coś na temat Medio wie. To przez nią mówię Medio na Mediolan.

Od kiedy zaczęłam czytać blog Dominiki Och!Milano!, patrzę na Medio inaczej. 
Któż może znać je lepiej, jak nie ktoś, kto odkrywa to miasto codziennie, o każdej porze roku ?
Na pewno nie jest już dla mnie miastem szarym i burym, zmieniłam moje zdanie.

14 kwietnia 2017

Życzenia Wielkanocne

Kochani!
Życzę Wam ciepłych i udanych świąt Wielkanocnych. Niech to będzie czas pełen dobroci, wzajemnej życzliwości i przebaczenia.
Czas spędzony w gronie Rodziny, obfitujący w miłą atmosferę, radość i dobry nastrój :-)
Życzę wszystkiego co najlepsze; zdrowia, miłości, nadziei.
Pysznego śniadania wielkanocnego a w poniedziałek mokrego Śmigusa Dyngusa.

11 kwietnia 2017

41 faktów o mnie na moje 41 urodziny

Lubię urodziny. Mają w sobie zawsze coś pozytywnego. Czujesz zwiastuny wyłącznie dobrych zmian.
Dzisiaj stuknęło mi 41 lat lat. I chciałam Wam coś napisać z tej okazji.
Zaczynałam ten wpis już kila razy, aż w końcu wymyśliłam.
Napisałam Wam coś, co pomoże Wam mnie lepiej poznać – 41 faktów o mnie na 41 urodziny.


9 kwietnia 2017

Moje ulubione miejsce we Włoszech - Polki polecają

Kilka tygodni temu zaprosiłam do współpracy 14 wspaniałych Polek.
Zapytałam, o ich ulubione mniej oczywiste miejsca, w regionie gdzie mieszkają we Włoszech - sama opisałam moje.
Każda zgodziła się uchylić mi rąbka tajemnicy i opisała swoje ulubione miejsce, do którego chętnie wraca .
Prawie wszystkie autorki tego zestawienia mieszkają na stałe we Włoszech.
Oddaję zatem głos wspaniałym rozkochanym we Włoszech kobietom.
Przed Wami zestawienie aż 15 mniej oczywistym miejsc.

Kawa przygotowana?
Zapraszam na najdłuższy post na moim blogu ;-)
 

Agnieszka ponad 4 lata temu przeprowadziła się do Neapolu. Od kilku miesięcy żyję między Kampanią a Abruzją, gdzie obecnie pracuję jako lekarz rezydent w szpitalu w L'Aquila na oddziale radioterapii. Agnieszka jest autorką strony facebookowej Przepadki neapolitańskie
Ulubionym miejscem Agnieszki jest Sant'Agata de' Goti
Moim ulubionym i odwiedzanym przeze mnie przy każdej nadarzającej się okazji miejscem w Kampanii jest Sant'Agata de' Goti. To niewielka miejscowość znajdująca się w prowincji Benevento, od Neapolu oddalona o około 45 km. Nowsza część miasteczka pochodzi z końca XIX wieku. Jest bardzo przyjemna i tylko zachęca do dalszego spaceru. A z niej platanowa aleja prowadzi na kamienny most, z którego widok za każdym razem zapiera mi dech w piersiach. To stare miasto zawieszone na tufowym owalnym tarasie o długości około 1 km. Z obu stron otoczone jest głębokimi dolinami dwóch dopływów rzeki Isclero. Historia tego miejsca sięga IV w p.n.e. kiedy znajdowała się tu miejscowość Saticula, a wspominał o niej Wergiliusz w swojej Eneidzie. Natomiast pierwsze wzmianki o Sant'Agata pochodzą z VI w. Kilkaset lat później do nazwy miasta dodano człon de' Goti. Nie jest jasne czy stało się to na cześć francuskiej rodziny De Goth, która gościła z Sant`Agata, czy w związku z przybyciem do niej w VI w. Gotów.
A jaka jest teraz Sant'Agata de' Goti? 

Jeśli między jej prostymi kamienicami przechadzałyby się kobiety w powłóczystych spódnicach i z chustami na ramionach i mężczyźni w obszernych przepasanych koszulach, to pewnie dokładnie tak samo jak setki lat temu. A atmosfera tego miejsca jest tak leniwa, że aż nierealna. Może dlatego kilka razy stało się ono się planem filmowym. To plątanina wąskich uliczek, niewielki plac przed katedrą i skromna fontanna, mała pracownia malarska tutejszego artysty, jakaś przytulna trattoria, całkiem zwyczajny bar i niewielki park z widokiem na górzystą okolicę.
Czas się tutaj nie liczy. I dlatego po leniwym dniu w miasteczku, siadam na kamiennym tarasie zaprzyjaźnionego Ristobaru i przy lampce lokalnego wina patrzę na zachód słońca. A po zmroku spacer zaczynam od nowa, bo uliczki i kamienice przy blasku latarni zmieniają swoje magiczne oblicze. 



7 kwietnia 2017

Faszerowane pomidory

Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować przepis na przepyszne faszerowane pomidory.
Pomidory faszerowane to pyszne danie, które zachwyci każdego. Powiedzmy sobie szczerze, kto nie lubi pomidorów ?
Przygotowanie takiej przystawki nie jest trudne, a będzie się pięknie prezentować na stole w trakcie każdego przyjęcia czy imprezy.
Zapraszam :-)


4 kwietnia 2017

Migawki z Transylwanii

Właśnie wrócilismy z naszej pierwszej podróży z Rumunii: weekend w Transylwanii.
Transylwania czyli inaczej Siedmiogród, znana jest przede wszystkim z opowieści o wampirach.
Wyobraźcie sobie ziemię usianą zamkami w otoczeniu lasów, jezior i gór. Piękne miasta, ciepli ludzie i fascynująca kultura.
Transylwania nas zachwyciła i rozkochała w sobie. Prześliczna kraina z malowniczymi krajobrazami zapiera dech w piersiach.
Jest piękna i ma wiele do zaoferowania.
Powiem szczerze, że mamy zamiar tam wrócić jeszcze kiedyś na dłużej.
Obiecuję, że niebawem napiszę coś więcej, a póki co zapraszam Was na garść zdjęć z tej wycieczki.
Poniżej migawki z weekendu w Transylwanii :-)