8 lutego 2017

Jak zwiedzać Florencję ? Wywiad z mieszkanką

Dziś kolejny wpis o miejscu w formie wywiadu, tym razem okiem mieszkańca.
Dzisiaj chciałbym Wam pokazać Florencję okiem mieszkanki Toskanii.
Zapraszam na wywiad ze wspaniałą kobietą Kasią - autorką dwóch blogów: o życiu w Toskanii - www.DomzKamienia.blogspot.com i kulinarnego www.kuchniawkamiennymdomu.blogspot.com.
Kasia mieszkała w Warszawie, ale tęskniła za czymś innym. Dlatego zmieniła adres. Na Toskanię !
Zrobiła coś, co wielu z nas nie ma odwagi zrobić, zrealizowała swoje marzenie.
Jej blog o Toskanii jest bardzo osobisty, ale zarazem bardzo profesjonalny.
Kasia zgodziła się odpowiedzieć mi na kilka pytań i z sercem opowiedziała mi o Florencji.
Zapraszam :-)


Zacznijmy od tego, jak to się stało, że znalazłaś się w Toskanii.....
W 2007 roku zrealizowałam swoje wielkie marzenie o toskańskich wakacjach. Wtedy jeszcze nie myślałam, że dwa tygodnie postawią moje życie na głowie. Okazało się, że w małym miasteczku najmniej znanej części Toskanii odnalazłam swój prawdziwy dom. Już niedługo miną cztery lata odkąd na stałe mieszkam w Marradi. To właśnie o życiu na toskańskiej prowincji opowiada Dom z Kamienia, który mam nadzieję ukaże się kiedyś w formie książki..

Co z Twojej perspektywy, osoby znającej Florencję, stanowi największy atut miasta ? Dlaczego warto się tam wybrać ?
Zapierające dech piękno gdziekolwiek nie spojrzysz. Wszechobecny artyzm, Florencja jest przecież miastem artystów!Jej bogactwo artystyczne, historyczne i kulturowe.
Toskania, Florencja to kolebka kultury, to historia Włoch, tu rozwijała się sztuka, rozkwitł renesans, to tu urodzili się nie tylko wielcy artyści, których znamy z lekcji historii, ale też współcześni myśliciele - Terzani, Fallaci.

Ile Twoim zdaniem, trzeba poświęcić czasu by dobrze poznać dobrze Florencję ?
Czasem wydaje mi się, że by dobrze ją poznać nawet jedno całe życie nie wystarczy! Żeby cokolwiek zobaczyć, zagłębić się w nią potrzeba przynajmniej tygodnia, choć sama nie jestem zwolennikiem gonienia na łeb na szyję, by odhaczyć wszystkie ważne zabytki. Jeśli nie mamy rezerwacji on line lepiej odpuścić kilkugodzinne stanie w kolejce do jakiegoś muzeum, zamiast tego warto zapuścić się w mniej uczęszczane przez turystów uliczki, oddalić się odrobinę od ścisłego centrum. Jeśli mówisz, że znasz Florencję, bo widziałaś Duomo, weszłaś na kopułę, przebiegłaś przez większość sal Uffizi i zrobiłaś zdjęcie na Ponte Vecchio, to ja ci powiem, że nic o niej nie wiesz.
Ponte(most)Vecchio 
Co jednak w sytuacji, gdy mamy tylko jeden dzień na pobyt w mieście?
Kiedy jesteśmy we Florencji pierwszy raz i mamy na jej zwiedzanie tak mało czasu darujmy sobie muzea, choć są niewątpliwie wielkim bogactwem tego miasta. Na pewno trzeba stanąć przed Duomo, obejść je dookoła, być może wspiąć się na campanile di Giotto (kolejka zwykle jest zdecydowanie mniejsza niż ta na kopułę), przejść się po Ponte Vecchio i dojść aż do Palazzo Pitti, zawitać na mercato centrale, odwiedzić najważniejsze place - Piazza della Signoria, Piazza della Repubblica, Piazza di San Lorenzo, Piazza Santa Maria Novella, Santa Croce... 
Mercato centrale









Jakich wskazówek udzieliłabyś osobom, które chcą zwiedzić Florencję? Masz jakieś ? 
Jeśli chcecie naprawdę poczuć Florencję poszukajcie wcześniej dobrej lektury. Nie mam na myśli klasycznych przewodników, te są suche i bez duszy, chodzi mi o biografie "Wielkich" związanych z tym niezwykłym miastem: Michelangelo, Dante, Giotto, Botticelli, Brunelleschi, Donatello …lista jest długa. Trzeba choć odrobinę poznać dzieje Medyceuszy, bo przecież bez nich też nie ma Florencji. Dopiero smakując ją od środka można w pełni docenić jej wielkość.
Od strony praktycznej natomiast polecam rezerwacje do muzeów on line, kolejki do katedry, Uffizi i ważniejszych galerii to nawet kilka godzin stania.

Czy mogłabyś nam zdradzić kilka sekretów mniej znanego oblicza Florencji?
Sekretów jest dużo, ale nie wiem już, które z nich są powszechnie znane. 
Czy wiesz, że Palazzo Vecchio został zbudowany na resztkach teatru rzymskiego, który w momencie swojego największego splendoru mógł pomieścić nawet 15 tys widzów? Że facjata Duomo została skończona dopiero pod koniec XIX wieku? Że powódź, która dotknęła Florencję w latach sześćdziesiątych zeszłego wieku nie była jedyną w historii - w 1333 roku wody Arno zniszczyły doszczętnie Ponte Vecchio. A na samym moście kto urzędował przed złotnikami? - Rzeźnicy! Czy wiesz, że Florencja była stolicą kraju przez siedem lat? Że Florentyńczycy umawiają się zwykle przy marmurowym Neptunie na Piazza della Signoria i nieoficjalnie nazywają go Biancone. Że dzisiejsza Piazza Strozzi nazywała się kiedyś „placem cebulowym”, z racji tego, że było to miejsce targu warzywnego. Można tak długo … Powiem ci jeszcze, że na Piazza della Repubblica jest dom handlowy Rinascimento, na jego ostatnim piętrze, dosłownie na dachu budynku jest bar z tarasem widokowym, jeśli nie masz ochoty wspinać się na Campanile czy na Kopułę, stąd też możesz mieć Duomo na wyciągnięcie ręki. Kawa kosztuje odrobinę drożej, ale to chyba uzasadnione.
 Widok z tarasu domu handlowego Rinascimento
Co najbardziej podoba się polskim turystom we Florencji?
Polscy turyści zazwyczaj zatrzymują się pod Duomo, potem pędzą na Ponte Vecchio, na Piazza della Signoria i na piazzale Michelangelo, skąd można podziwiać panoramę miasta. Często stoją godzinami w kolejkach, żeby wejść do Ufizzi i innych muzeów i na własne oczy zobaczyć najsłynniejsze dzieła świata.
Duomo
Kiedy warto przyjechać do Florencji ?
Oczywiście zawsze jest dobry czas, by przyjechać do Florencji, ale jednak najlepsze pory to wiosna i jesień. Odradzam upalne dni, bowiem Florencja z racji swego położenia "w dołku" potrafi wycisnąć z człowieka ostatnie poty. Jeśli na wzgórzach kilka kilometrów dalej będzie gorąco, to możecie być pewni, że stolica będzie jak buchający piec.

Co kochasz, a co nienawidzisz we Florencji?
Przyznaję szczerze, że kiedyś nie lubiłam Florencji, moje zakochanie się nie było miłością od pierwszego wejrzenia. Była dla mnie trochę jak przepiękna kobieta, na widok której odbiera ci mowę, ale z drugiej strony to piękno drażni cię i męczy. Pokochałam ją z czasem, kiedy moi toskańscy przyjaciele zaczęli opowiadać o dawnej Florencji florentyńczyków, o rubasznych żartach niosących się ciasnymi uliczkami, o dzieciach bawiących się na bruku, o sklepikarzach przy Ponte Vecchio, o starym rzeźniku, który na ulicy przygotowywał i sprzedawał roventino (rodzaj smażonego placka ze świńskiej krwi)… Te stare opowieści sprawiły, że dałam Florencji drugą szansę! Poza tym zachwyca mnie tutejszy żargon, niewybredny humor - florentyńczycy są z niego znani, nie oszczędzają nikogo i co ważniejsze potrafią również śmiać się z samych siebie. 
Czego warto spróbowć we Florencji ? Jakie są typowe przysmaki ?
Wszyscy znają bistecca alla fiorentina! Florentyńczycy szczycą się tym, że takich steków nie ma nigdzie indziej i trzeba przyznać, że mają rację. Pamiętajmy jednak, że bistekkę po florencku je się „al sangue”, ewentualnie średnio wysmażoną, nigdy "ben cotta”! Z niektórych lokali specjalizujących się w tym przysmaku, po takim zamówieniu moglibyśmy być nawet wyproszeni. Arogancja florentyńczyków nie jest mitem! Poza bistekką jest jeszcze trippa alla fiorentina (czyli flaki) i lampredotto! Najlepszych skosztujemy na mercato centrale albo na ulicy. To typowy florencki street food. Florencja to stolica Toskanii - a zatem powinniśmy popróbować też crostini z kremem wątróbkowym "fegatino", panzanelli, pasty z fasolą, z ciecierzycą i ribollity.
Możesz nam powiedzieć gdzie można zjeść najlepsze lampredotto ?
U „Vinattieri" na via Santa Margherita, raptem dwa kroki od domu Dantego!!!! Mówi się, że to najlepszy street food w mieście. I rzeczywiście lampredotto tam jest doskonałe, podawane tak jak być powinno z salsa verde!
Vinattieri


 Lampredotto
Miejsce, w którym czujesz się najlepiej we Florencji?
Uwielbiam Plac Santa Croce, jest chyba najbardziej swojski ze wszystkich wielkich placów Florencji. Lubię spacer mostem Santa Trinita bo ładnie się stąd prezentuje Ponte Vecchio. Kiedy jestem po drugiej stronie Arno zaglądam zawsze na Piazza della Passera (legenda mówi, że był tu jeden z bardziej znanych lokali, w którym urzędowały kobiety lekkich obyczajów, a z ich usług miał ponoć korzystać nawet Cosimo I. Kiedy jestem we Florencji z dziećmi obowiązkowo zaglądamy do dwóch muzeów: Muzeum Archeologicznego, z bogatym działem etruskim i egipskim i do La Specola - muzeum historii naturalnej, które jako jedyne na świecie może się pochwalić najpiękniejszym zbiorem z zakresu ludzkiej anatomii, gdzie eksponaty wykonane są z wosku oraz kolekcją zoologiczną, w której można podziwiać niezliczoną ilość gatunków. 
Twoja ulubiona trasa we Florencji?
Trasa zależy od tego czy jestem sama, czy z dziećmi, czy z turystami, zależy od czasu, humoru, pogody. Staram się, żeby nigdy nie była taka sama. Mam swoje wybrane punkty. Często zaglądam do zabytkowej apteki znajdującej się nieopodal kościoła Santa Maria Novella. Potem obowiązkowo kieruję się w stronę targu, lubię pokręcić się między straganami rzeźników, na których można zobaczyć nawet najmniej popularne części mięsa: jądra byka, pysk krowy, świńskie uszy, móżdżki, płucka i inne cuda. 
Od kiedy zaczęłam zgłębiać historię Medici robię zawsze przystanek przy ich palazzo. Na piękno Duomo nie sposób zobojętnieć, ilekroć więc jestem we Florencji zawsze przystaję, obchodzę katedrę dookoła i wzdycham z zachwytu, cieszę wzrok misterną fasadą i kopułą Brunelleschiego. Kiedy mam więcej czasu wspinam się na Piazzale Michelangelo, to stamtąd można zrobić przepiękne zdjęcia z panoramą całego miasta. Drugim takim punktem, odrobinę dalszym są Fiesole. Znane z rezydencji Medyceuszy mogą być miłym oddechem od zgiełku Florencji. 
 Kopuła Katedry
Miasto Dantego, miejsca zwiazane z Dante, które polecasz zobaczyć ?
Florencja jest dla mnie przede wszystkim miastem Michelangelo… Choć i Dante tu się właśnie urodził i w jego domu obecnie znajduje się muzeum, to pamiętajmy, że wiele lat swojego życia artysta spędził na wygnaniu, liczne ślady jego wędrówek odnajdziemy w otaczających Florencję zaułkach Apeninów.

W czym Florencja jest nadzwyczajna? Wybierz trzy przymiotniki, które przywodzą Ci namyśl Florencję i daj mi motywacje!
Florencja jest przede wszystkim … piękna! Poza tym charakterna tak jak aroganccy florentyńczycy i intensywna jak zacne chianti albo krwista bistecca.

Ulubione zajęcie Florentczyków?
Teraz Florentyńczycy zatracili trochę swój dawny charakter, świat się zmienia… Wciąż jednak lubią żartować i ironizować, jeść, spędzać czas w towarzystwie, kiedyś mieli swoje „veglie”, a dziś to raczej długie spotkania w trattoriach i ristoranti. Nie wiem jednak czy wiesz, że dawno temu jednym z ulubionych hobby florentyńczyków były świerszcze. "Grilli" miały nawet swoje święto. Wszyscy trzymali swoich grających pupili w małych klateczkach.

Twoje ulubione trzy słówka lub zwroty w dialekcie florenckim ?
"Povero Bischero!" - Co znaczy „biedny frajer”. Jak mówi legenda rodzina Bischeri miała w posiadaniu nieruchomości na obecnym piazza Duomo. Kiedy powstał plan wybudowania katedry wystąpiono do nich z ofertą kupna tychże nieruchomości, jednak Bischeri żądali wyższej ceny i targu nie dobito. Jakiś czas potem dziwnym trafem nieruchomości rodziny spłonęły … Od tamtej pory powiedzenie "povero bischero" na stałe weszło do lokalnego słownika. Florentyńczycy, kiedy coś lubią, coś im smakuje, czy się podoba nie mówią „mi piace..” tylko „mi garba…”. Żadne dziecko we Florencji nie powie do ojca padre czy papa’ - tylko i wyłącznie babbo!
"Najpiękniejsze” są tutejsze wyzwiska, jeśli chodzi o wiązanki przekleństw florentyńczycy biją wszystkich na głowę. Tych raczej nie będę cytować.

Kiedy warto przyjechać do Florencji ? Może polecisz nam jakąś fajną sagrę ?
Florencja nigdy nie śpi, tu wiecznie coś się dzieje, festy kulturalne, kulinarne, wystawy, spektakle! Najsłynniejsze widowiska we Florencji to na pewno: Calcio Storico, którego finał rozgrywa się pod koniec czerwca w dzień świętego Jana, który to jest patronem miasta, Scoppio del Carro w Niedzielę Wielkanocną - wybuchający wóz, biskup odprawiający mszę wysyła mechaniczną gołębicę, która uderza w wóz uruchamiając tym samym długą serię fajerwerków i wystrzałów. W połowie sierpnia natomiast z okazji San Lorenzo - możemy podziwiać żonglujących, kolorowych „sbandieratori”, paradę mieszkańców zestrojonych w przebrania z dawnej epoki, cieszyć się muzyką i bawić z florentyńczykami.
 Scoppio del Carro w Niedzielę Wielkanocną
 Gdzie pojechać kiedy Florencja nas zmęczy?
Kiedy zmęczy nas zgiełk i chaos samej Florencji możemy iść na spacer po najładniejszym parku Florencji - Ogrodach Boboli. Ale jednak wciąż będziemy w mieście, wśród turystów… Na chwilę prawdziwego oddechu polecam Parco di Pratolino z niezwykłym posągiem Kolosa Apeninów, laurowym labiryntem, z grotami i posągami, jeśli natomiast ktoś lubi miejsca bardziej uduchowione powinien dotrzeć do klasztoru na Monte Senario. Cisza, spokój, duch dawnych czasów i niezwykła panorama Mugello, o którego istnieniu wie tak niewielu...

Gdzie można zrobić dobre zdjęcia ?
Najbardziej obleganym miejscem jest Piazzale Michelangelo. To stamtąd rozpościera się widok, który zwykle możemy podziwiać na pocztówkach. Szersza panorama miasta rozciągnie się przed nami, kiedy dotrzemy do Fiesole. Aby sfotografować katedrę z bliska, wystarczy wejść na taras barowy na dachu Rinascimento. Natomiast piękne spojrzenie na Ponte Vecchio uchwycimy z Ponte della Trinita’.

Mało znany lokal ?
Na piazza dell’Olio jest maleńki lokalik - Fiaschetteria Nuvoli, jeśli nie wiesz, że tam jest to na pewno go przegapisz. Nie mami turystów cukierkowym ogródkiem. Wejście jest wąskie, ciasne, nawet jeśli uchylisz drzwi to wyda ci się tylko ciasnym barem, jednak jego serce kryje się niżej, dwie sale z ławami drewnianymi …Kiedyś takich lokali było we Florencji więcej, nazywali je „buche” czyli „dziury”. Pysznie, swojsko i normalne ceny zważywszy na to, że jesteśmy o dwa kroki od Duomo. Lubię też bar w Palazzo Strozzi. Ludzie go omijają być może onieśmieleni miejscem, a to wspaniałe miejsce na krótki przystanek na kawę, na coś słodkiego albo na aperitivo.

Możesz nam polecić jakieś fajne lokum gdzie się przespać we Florencji?
Tu niestety nie pomogę, z racji mieszkania zaledwie 60 km od tego cudownego miasta nigdy nie korzystałam z jej bazy noclegowej.

Dziękuję Kasi za ten inspirujący wywiad, który przybliżył mi Florencję, mam nadzieję, że i Wam.



Kasia uczy przez skype języka włoskiego (certyfikat celi5). 
Pomaga w organizacji wakacji i wakacyjnych eventów - spacery po Florencji, kursy gotowania i wypiekania pizzy, górskie wyprawy, fotografia. 
Jej artykuły możecie znaleźć w La rivista, Lente, il Filo del Mugello.
Kontakt: ibis77@gmail.com
Wszystkie zdjęcia autorstwa Kasia.














Polecam również:
Jak zwiedzać Genuę ? Wywiad z przewodniczką licencjonowaną
10 zabytków we Florencji, których nie można pominąć
Colle di Val d'Elsa - mały klejnot Toskanii
Cortona
Karnawał w Viareggio
Montepulciano - czarujący zakątek Toskanii
Most Diabła w Borgo a Mozzano
Noclegi w Toskanii
Pienza - utopia renesansowego miasteczka
Toskania na talerzu czyli czego nie można przegapić kulinarnie w Toskanii

 
Spodobało się ? Podaj dalej!



Zapraszam do dołączenia mojej grupy facebookowej - Włochy 
po mojemu ;-)

6 komentarzy:

  1. super post, fajnie czyta się o takich odległych zakatkach, a zdjęcia piekne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba :-)

      Pozdrawiam serdecznie

      Renata

      Usuń
  2. Świetny pomysł, bardzo zachęcająco opowiedziane. Gratuluję Paniom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo :-)

      Pozdrawiam serdecznie

      Renata

      Usuń
  3. Bardzo miło się czyta i ogląda. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba. Dziękuję bardzo :-)

      Pozdrawiam serdecznie

      Renata

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.