10 października 2016

Cztery lata bloga

Witajcie kochani !
Trudno mi w to uwierzyć, ale dokładnie 4 lata temu napisałam pierwszy wpis na tego bloga.
Pierwszy wpis pojawił się 10.10.2012.
Czas szybko leci, gdy lubimy robić to co lubimy!


Jestem dumna z siebie, że wytrwałam tak długo w prowadzeniu bloga, bo czasem brakuje mi konsekwencji. 
Nadal wydaje mi się to niemożliwe, ale to już cztery lata od pierwszych kroków, które zaczęłam poruszać na początku, zupełnie nieświadoma, w jaki sposób prowadzi się blog.
Tworząc go nie miałam pojęcia, czy podołam.
Nie wiedziałam, czy będę miała o czym pisać i czy będzie mi się chciało pisać posty. Nie wiedziałam, czy blog umrze śmiercią naturalną.
Z czasem pojawiło się więcej Czytelników, co stało się mobilizujace do dalszego pisania.
Mam wiele do przekazania, a że mnie śledzicie w coraz większym gronie, nie mam zamiaru zaprzestać.
Skłamałabym, gdybym napisała, że nie patrzę na statystyki bloga. Dobrze wiedzieć, że jest ktoś po drugiej stronie, ktoś kto zagląda.
Jest to dla mnie budujące i pomocne.
Mam o czym dalej pisać, i będę pisała, mimo iż zawsze mało czasu. 


Czym jest dla mnie blogowanie ?
Ostatnio dostałam takie pytania od czytelnika i zaczęłam się nad tym zastanawiać.
Nie jest mi trudno na to pytanie odpowiedzieć.
Blogowanie to sama przyjemność. Mam w końcu swoją pasję, swoją rzecz, na którą pracuje sama.
Nie powiem nie jest łatwo, blogowanie pochłania mnóstwo czasu, pożera go w całości, średnio od 1 do 3 godzin dziennie.
Robię to dla hobby, choć wiele propozycji już miałam, nawet "propozycję małżeńską".
Zarty żartami każdy blogujący wie ile czasu na to poświęca.
Część kulinarna nie jest dla mnie trudna, bo robię tylko te przepisy tylko co u serwuje u mnie w domu.
Najgorszym moim przeciwnikiem jest światło, za którym zawsze biegam.
Nie lubię zdjęć ze sztucznym światłem.
Co do postów podróżniczych. Z nimi gorsza sprawa.
Średnio z przerwami poświ
ęcam na posty podróżnicze od 1 do 2 dni.
Lubie informacje, dlatego staram się na blogu podawać Wam ważne informacje.
Znajdziecie u mnie zawsze sporo zdjęć, sama lubię zaglądać na blogi gdzie jest dużo zdjęć.
Można dużo rzeczy opisać ale nigdy nie będzie to jak zdjęcie, które nam to ukazuje.
Dzielę się na moim blogu moim doświadczeniem.
Staram się publikować 10 postów miesięcznie.
Nigdy nie wyobrażałam sobie, że opublikuje tyle przepisów, a jednak mi się
udało, przepisy sprawdzone, te które mi się podobały i tymi się z Wami podzieliłam.
Dla kogoś, kto zaczął od zera to wielki sukces, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że robię to nadal dla hobby.
Nie powiem marzenie wydania książki kulinarnej z moimi przepisami coraz bardziej zaprząta moje myśli.
Mam nadzieje, że w końcu uda mi się je spełnić.


Ostatni rok był niezwykle interesujący. 
Poznałam wiele ciekawych i interesujących osób.
Muszę przyznać, że ludzie, których dzięki blogowi poznałam są dla mnie największą wartością. 
Miałam przyjemność z niektórymi spotykać się w rzeczywistości, nawet jeśli dzieli nas dużo kilometrów, z częścią osób rozmawiam tylko on-line.
Najbliższe mojemu sercu sa moje ukochane aniołki: Aneta z Hello Calabria i Dominika z Kalabria Bocznym Drogami

tak słodko nazwałyśmy się na naszym pierwszym spotkaniu w Rzymie. To z nimi najwięcej do tej pory spędziłam czasu w realu.
W Rzymie poznałam również Ewę autorkę bloga Kartka z Kalendarza i Jagodę Włochy by obserwatore.
Spotkanie w Rzymie

Choć spotkanie w Weronie było krótkie, cieszę się, że poznałam Anię - autorkę bloga Pod Słońcem Italii.
Załuję, że nie było wystarczająco czasu na bliższe poznanie Ani. 

Spotkanie w Weronie
Miałam również okazję poznać na spotkaniu w Kalabrii Agnieszkę autorkę bloga Ciekawaosta.pl
Spotkanie w Kalabrii

Już się cieszę na kolejne spotkanie, które odbędzie się za niecałe 10 dni na Sycylii.
Rok naprawd
ę obfitujący w spotkania.
Niedawno udało mi się również spotkać Kasię autorkę Dom z Kamienia, która opisuje swoje codzienne życie w Toskanii.


Zdarzyły mi się też przykre rzeczy, o których nie mam zamiaru pisać.
Myślę, że za wszystko w życiu płacimy prędzej czy pózniej, nie chce tracić czasu na głupotę ludzką. Koncentruje się na przyjemnych rzeczach.
 

W ciągu ostatniego roku zdarzyło się naprawdę wiele.
W październiku zeszłego roku zostałam zaproszona na kolację zorganizowaną przez ambasadę włoską w Warszawie.
Możliwość poznania ambasadora Włoch oraz Jacka Pałasińskiego.


Kolejna przyjemna rzecz to nominacja do Nagrody Literackiej imienia Leopolda Staffa w kategorii medialna.
Nagroda Medialna – córka Nagrody Literackiej im. Leopolda Staffa - ma na celu wyłowienie oraz rozpowszechnienie najciekawszych polskich blogów o szeroko pojętej tematyce związanej z Włochami.
Ogromną przyjemność sprawiło mi też udzielenie wywiadu dla dwutygodnika "Nasz Świat". Dwutygodnik wydawany jest dla Polaków mieszkających we Włoszech.
Oprócz magazynu wywiad można znaleźć na portalu "Nasz Świat".
Ostatnia miła rzecz, to pomysł założenia własnej grupy "Włochy po mojemu ".
Moi grupowicze to wspaniali ludzie. Niecałe 10 dni a jest już nas ponad 200 szalonych Italofilów.

Chciałbym podziękować Wam wszystkim, odwiedzającym mój blog stale, ale także tym, którzy wpadli tylko tutaj raz.
Miło wiedzieć, że po drugiej stronie jest tak wiele wyjątkowych ludzi !
Cieszy mnie bardzo, że mój blog czytany jest również poza Polską.
Chciałabym podziękować również za wspaniale maile, których jest coraz więcej.
Przyjemnie jest czytać, gdy ktos docenia trud wkładany w blog. Oto garstka z nich:

"Dobry wieczór Pani Renatko:-) Bardzo się cieszę, że trafiłam na Pani stronę i blog:-) Jestem zachwycona:-) Mądre i ciekawe teksty, a do tego przepiękne zdjęcia z mojej ukochanej Italii, z którą jestem emocjonalnie i duchowo związana od zawsze. Moją największą miłością, drugim domem, jest Sardynia i Cagliari.Chcę Pani podziękować za to, że poprzez swoje pisanie, swoją wrażliwość na piękno, umiejętność obserwacji świata, wlewa Pani w moją duszę ogromny spokój i wiarę w to, że są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy żyją prawdziwie, którzy kochają prawdziwie i nie wypełniają swojego życia bzdurami. To ogromna wartość, zwłaszcza dla mnie. Miłego wieczoru i do napisania"

"Witaj, nie znamy się osobiście, ale chciałam Ci napisać, że uwielbiam Twojego bloga i włoskie ciekawostki. Od 10 lat jestem pilotem wycieczek na kierunku włoskim, i zawsze u Ciebie w postach znajdę jakąś ciekawostkę, którą potem mogę przekazać moim grupom. Grazie!"

"Renato, wlaśnie zaczęłam poznawać twój blog. Jest ciepły, pełny świetnych wpisów, coś czuję, ze będę tu bardzo często wpadać. Zdjęcia, smaki, prawie sieje czuje"

"Muszę przyznać , że jeden z lepszych blogów jakie miałam okazję oglądać i Pani taka obeznana , piękna i kwitnąca oby więcej takich Polek... Dziękuje za przepisy są świetne."

To tylko 4 przykłady, kropla z tego, co czytam prawie codziennie.

Dzisiaj w moje blogowe urodziny chce napisać "Wszystkiego najlepszego Renata".
Oto ja szalona i uśmiechnięta kobieta, nie raz irytująca, ale zawsze dobra i wiecznie dążąca do celu. Zaparta idealistka. Taka też właśnie jestem na blogu - prawdziwa - jedyna osoba, bez której ten blog nie mógłby istnieć.
Chciałabym bardzo podziękować WSZYSTKIM tym, którzy mnie wspierają i we mnie wierzą. .
Dziękuję Wam, moim obserwatorom, bez Was mnie by nie było.
To Wy jesteście czynnikiem, który daje mi siłę i wiarę.
Uważam, że mam najwspanialszych czytelników
Nie raz ktoś podkładał mi nogi i sądzę, że podkładać będzie nadal, cóż taki to jest świat, ale obiecuję, że dopóki starczy mi sił Kalejdoskop Renaty będzie.
Dziękuję Wam za każde dobre słowo, za każdy komentarz, za każdego maila, za każdą wiadomość.

DZIĘKUJĘ WAM ZA WSZYSTKO!
 
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuje za odwiedzanie mojej blogowej strony.

Zapraszam coraz częściej.

Renata

Spodobało się ? Podaj dalej!


Zapraszam do dołączenia mojej grupy facebookowej - Włochy po mojemu ;-)

Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-)


 

12 komentarzy:

  1. gratulacje, życzenia wszelkiej pomyślności, samych uważnych, miłych czytelników i interesujących komentarzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-)

      Pozdrawiam serdecznie

      Renata

      Usuń
  2. Super!!!!! Dziękuję i gratuluję!!!!No i życzę przyjemnego świętowania urodziń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-)

      Pozdrawiam serdecznie

      Renata

      Usuń
  3. Bardzo Ci gratuluję! Wiem, że nie jest to łatwe, aby regularnie blogować przez kilka lat i utrzymywać wpisy na pewnym poziomie. Dlatego tym bardziej się cieszę, że Ci się udaje. Oby jak najdłużej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda,nie jest łatwo ;-)
      Dziękuję bardzo :-)

      Pozdrawiam serdecznie

      Renata

      Usuń
  4. Lubię Twojego bloga. Gratuluję.
    Kris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę ;-)

      Pozdrawiam serdecznie

      Renata

      Usuń
  5. Wszystkiego najlepszego Renato! :)
    Niech pisanie daje ci radość. Hejt i głupotę ludzką zakryjmy milczeniem - szkoda zdrowia.
    Wy włoskie blogerki wymiatacie - wsparcie wzajemne, promocja i te spotkania! Też tak chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twój komentarz Beatko ;-)
      Bardzo miłe słowa ;-)

      Pozdrawiam Cię najserdeczniej

      Renata

      Usuń
  6. Gratuluję 4 jakże udanych lat! Z przyjemnością tu wracam. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-)

      Pozdrawiam serdecznie

      Renata

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.