14 października 2016

5 miasteczek, które warto zobaczyć w pobliżu Wenecji

Wenecja to fascynujące i urzekające miasto, jest świetnym miejscem na spędzenie wakacji.
Można napisać milion postów o niej.
A trochę dalej, poza miastem? Okolice Wenecji?
Dziś chciałbym napisać kilka słów nie o Wenecji, ale o niezwykłych miasteczkach znajdujących się bardzo blisko niej.
Jeśli macie przypadkowo w zapasie jeden lub dwa dni wolne a w Wenecji widzieliście już wszystko (Waszym zdaniem) to przyszła pora na ucieczkę poza miasto.
A w okolicy jest co oglądać…
Nie chodzi mi o najpopularniejsze miasta, ale o małe miasteczka znajdujące się na poboczu, wśród wzgórz, gór czy nad morzem.
Są łatwo dostępne, w sam raz na jednodniową wycieczkę z Wenecji.
Malowniczych zakątków nie brakuje, ograniczyłam się do pięciu które warto zobaczyć.
5.Arquà Petrarca 


Znajduje się niedaleko Padwy, u stóp Wzgórz Euganejskich. Miasteczko o średniowiecznej zabudowie z XIV wieku.
Zainteresowanie wśród turystów wzbudza zbudowany tu w 1370 roku dom Petrarki, słynnego włoskiego poety.
Francesco Petrarca żył tu pod koniec swojego życia.
Miasto ma zaledwie 1800 mieszkańców i jest wpisane na listę UNESCO.
4.Monselice
Źródło zdjęcia

Monselice znajduję się między Padwą i Bolonią, wystarczy zjechać z autostrady. Można też łatwo się dostać pociągiem z Wenecji(niecałe 40 minut). Wśród wszystkich wymienionych miasteczek, chyba najłatwiejsze do osiągnięcia, zarówno pociągiem i samochodem (są autobusy także z Padwy).
To już trochę większe miasteczko, w porównaniu do poprzedniego - 17.000 mieszkańców.
Jest szczególnie znane poprzez zamek, który można zobaczyć z daleka, na wzgórzu.
Zamek jest jednym z największych w północnych Włoszech, ma przepiękne ogrody i bardzo bogaty arsenał.

3.Chioggia

To małe miasteczko rybackie znajduje się na południu laguny weneckiej, często nazywane małą Wenecją.
Centrum miasteczka przecinają wąskie kanały, wzdłuż których wznoszą się malownicze palazzi, tętniące życiem bary, trattorie, pizzerie czy restauracje.
W Chioggia znajduje się chyba największy w regionie targ rybny. Przez to można się spodziewać tutaj pysznych tradycyjnych posiłków, opartych o świeże połowy.
Chioggia słynie również z "Festa del Pesce". Impreza odbywa się zwykle w połowie lipca.

2.Asolo
Wśród tych pięciu miasteczek, to chyba moje ulubione miasteczko. Odkryte stosunkowo niedawno.
Mała średniowieczna miejscowość, osadzona na pagórkowatym terenie.
Niezwykle fascynujące miasteczko, pełno tutaj interesujących i romantycznych zakątków.
Wędrując wokół centrum można znaleźć wiele barów i restauracji, gdzie można napić się dobrego wina i zjeść wspaniały posiłek.

1.Bassano del Grappa


Średniowieczne miasteczko znajdujące się nad rzeką Brenta, oddalone zaledwie godzinę drogi od Wenecji. Największe z tych pięciu - 43.000 mieszkańców.
Miasteczko słynie głównie z produkcji Grappy, ceramiki oraz drewnianego mostu.
Duży drewniany most ma wiele nazw: Ponte di Legno, Ponte degli Alpini (na cześć tych, którzy przebudowali most w ubiegłym wieku) i Ponte Vecchio.
Nawet Andrea Palladio był zaangażowany w projektowanie i budowę tego dużego mostu łączącego rzekę Brenta. Sądzono, że drewniana struktura , w stanie będzie wytrzymać siłę rzeki. Niestety nie zawsze tak było. Most został zniszczony wiele razy w ciągu wieków, choć ostatnie zniszczenie spowodowane zostało z rąk niemieckich nazistów. Most został zbombardowany podczas II wojny światowej. To, co widzisz teraz to ostatnia przebudowa z 1947 roku, na podstawie oryginalnych planów Palladio z 1569 roku.
 

Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się Wam opisać osobno, każde z tych miasteczek.

Spodobało się ? Podaj dalej!


Zapraszam do dołączenia mojej grupy facebookowej - Włochy po mojemu ;-)

Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-)


 

2 komentarze:

  1. Uwielbiam architekturę różnych miasteczek. Przedstawione w tym poście wyglądają przeuroczo :) Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się odwiedzić jakiekolwiek z nich ;)
    Chyba najbardziej zaciekawiła mnie "mała Wenecja".

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam tylko w Monselice i tylko na krótko, ale wspomnienia mam jak najlepsze... Głównie święty spokój i puste uliczki po tłumach w Wenecji. Pozdrawiam i zapraszam na mojego mini-bloga o Sycylii zachodniej. www.poza-utartym-szlakiem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.