30 września 2015

Cukinie faszerowane szynką i serem

Uwielbiam cukinie w każdej postaci: smażoną, grillowaną, na parze, w sałatce, w placuszkach i faszerowaną.
Dziś chciałabym Wam zaproponować mój przepis na faszerowane cukinie.
Cukinię można faszerować na różne sposoby, ja najchętniej sięgam po szynkę i sery, nigdy te
ż nie pozbywam się wydrążonego miąższu z cukinii!
Cukinie faszerowane szynką i kozim serem to pomysł na smaczny obiad lub kolację.
Zapraszam;-)


28 września 2015

Spaghetti ubriachi czyli pijane spaghetti

Chianti, bekon i ser parmezan to trzy składniki, z których możemy przygotować ciekawe smakowo danie.
Dla smakoszy pasty proponuję dziś smaczne danie makaronowe.
Danie przygotowane bez większego wysiłku, sycące i pyszne. Tak w skrócie można opisać ten przepis.
Makaron gotowany w czerwonym winie jest po prostu fenomenalny.
Smak jest bardzo intensywny, tym bardziej, że do gotowania makaronu użyłam włoskiego i czerwonego wina Chianti.
Zapraszam ;-)

22 września 2015

Tarta ze śliwkami i krówkami

Dziś propozycja na wytrawną tartę ze śliwkami i krówkami.
Smak kwaskowatych śliwek w połączeniu ze słodyczą krówek i lekką bezą . Po prostu niebo w buzi!
Takie połączenie, które chyba nigdy mi się nie znudzi.
Polecam serdecznie zrobić bo ta tarta jest tego warta.
Oto przepis na to kulinarne cudo.


19 września 2015

Wywiad z Anetą autorką bloga "Hello Calabria"

Dzisiaj przychodzę do was z kolejnym wywiadem z cyklu "Portrety inspirujących i utalentowanych blogerów czyli 20 pytań do...".
Kolejną inspirującą osobą jest Aneta Ozonek autorka bloga "Hello Calabria".
Aneta mieszka w Kalabrii, jest autorką bloga poświęconego tematyce tego pięknego i niedocenionego zakątku Włoch.
Kalabria to malowniczy zakątek na południu Włoch, który elektryzuje umysły każdego nowego podróżnika.


16 września 2015

Zamek w Hohenwerfen

Czasami, filmy inspirują nas do podróży.
Są filmy, po których obejrzeniu ma się ochotę po prostu zobaczyć miejsce z filmu.
Film z 1968 roku "Tylko dla orłów" z Richardem Burtonem i Clintem Eastwoodem był powodem, dla którego ja i mój mąż zatrzymaliśmy się tego lata w Werfen, aby zobaczyć zamek Hohenwerfen.


15 września 2015

Prawdziwe spaghetti alla carbonara

Dziś na blogu czwarty post z cyklu "Naucz się gotować po włosku z Renatą".
Widząc, że pierwsza , druga i trzecia część się podobała, kolei na czwartą.
Proponuję dzisiaj spaghetti alla carbonara.
Początki powstania spaghetti alla Carbonara nie są do końca pewne, w związku z tym istnieje kilka hipotez.
Usłyszeć można przeróżne historie na temat powstania tego dania.
Jedna z nich mówi, że spaghetti alla Carbonara po raz pierwszy zostało skonsumowane w Umbrii przez górników, a ktoś inny twierdzi, że wynalazcą jest Ippolito Cavalcanti neapolitański szlachcic, który opublikował ten przepis w swojej książce.
Najpopularniejsza jest wersja, iż carbonara powstała w Rzymie, ponad pół wieku temu w czasie II wojny światowej, kiedy żołnierze na froncie mieszali sproszkowane jajka i suszone mięso z makaronem.


Będąc we Włoszech, prawie w każdej restauracji na terenie całych Włoch można spotkać spaghetti alla carbonara.
Prawie każde smakuje wyśmienicie, bez względu na to, czy podane jest w Wenecji czy w Rzymie.
Często pytacie czemu we Włoszech smakuje inaczej ?
Podstawowym składnikiem potrawy, który daj jej specyficzny smak jest guanciale czyli wieprzowy policzek. W Polsce często zastąpiony przez boczek.
Wiadomo, że każdy może sobie przygotować spaghetti alla Carbonara jak chce, ale prawdziwa Carbonara to tylko trzy podstawowe składniki: jajko, guanciale i ser Pecorino - plus spaghetti i świeżo zmielony czarny pieprz.
Jak widzicie składniki bardzo proste, mimo to Carbonara jest często źle imitowana.
Oto główne błędy, które się popełnia robiąc spaghetti alla Carbonara:
- wybór sera, musi być ser owczy Pecorino a nie ser Parmigiano
- użycie boczku zamiast guanciale (tak jak w Amatriciana, to właśnie ten składnik zmienia smak)
- użycie śmietany
- użycie czosnku czy cebuli
- użycie pietruszki
Choć nie uważam, żeby użycie parmezanu z braku pecorino byłoby jakąś zbrodnią, ale dodanie śmietany nią jest.
Z tego powodu podkreślam kategorycznie: NIE WOLNO UŻYWAĆ ŚMIETANY!
Nie oczekuję od nikogo, że do carbonary użyje guanciale. Wiem, że znalezienie guanciale w Polsce graniczy z szaleństwem ale śmietanę to już chyba trzeba sobie darować, zabija smak sera i jajecznego sosu.
Zapraszam Was na te spaghetti alla Carbonara, które moim zdaniem najbardziej odzwierciedlają oryginał przepisu ;-)


11 września 2015

Festiwal Filmowy w Wenecji 2015

I w tym roku miałam okazję być w Wenecji podczas festiwalu filmowego.
Zaczęłam od dnia drugiego, ponieważ dzień wcześniej wróciłam z wakacji.


10 września 2015

Carpaccio z wołowiny z puree z czerwonej papryki

Podróże po Włoszech to dla mnie zawsze niekończące się źródło inspiracji kulinarnej.
Będąc ostatnio w restauracji w Toskanii jadłam przepyszną przystawkę.
Jednym zdaniem - zaskoczyła mnie pozytywnie. Niesamowita wariacja na temat carpaccio.
Prosta i szybka pasta z pieczonej, czerwonej papryki wspaniale komponuje się z polędwicą wołową.
Danie proste w wykonaniu, łatwe i ma w sobie całą gamę kulinarnych doznań.
Moją klasyką jest ziołowe carpaccio ale czasem lubię odbiec od przepisów tradycyjnych.
Zapraszam ;-)


8 września 2015

Koncert U2

U2 4 września w Turynie zadebiutowało swoją pierwszą trasę koncertową w Europie i we Włoszech, promując w ten sposób wydany nowy album.
Bilety na koncert U2 nie były takie łatwe do zakupu jak się może wydawać.
W ciągu kilku minut wysprzedano wszystkie bilety na dwa koncerty w Turynie.
Nam udało się tylko i wyłącznie zakupić bilety przez to, że zapisaliśmy się wcześniej do Fan Clubu, gdzie dwa dni przed oficjalną sprzedażą była pewność zakupu.
Bilety były moim prezentem pod choinkę.
Czekałam na koncert od zeszłego roku, od grudnia.
Długie oczekiwanie się opłaciło. 

Testaroli z pesto

Będąc tego lata w Toskanii w mieście Lucca spróbowałam w restauracji testaroli z pesto.
Zasmakowały mi tak bardzo, że od powrotu miałam na nie ogromną ochotę.
Jak mi coś naprawdę zasmakuje, to staram się potem odtworzyć w mojej kuchni.
Testaroli to starożytne danie konsumowane przez pasterzy w regionie Lunigiana.
Lunigiana są to wybrzeża i góry na granicy Toskanii i Ligurii.
W tym momencie region Lunigiana nie istnieje administracyjnie.
Przez niektórych historyków testaroli uważane są za najstarszy włoski makron.
Wykonane są z wody, mąki(dawniej mąka orkiszowa) i soli.
Na początku testaroli pieczone były w naczyniu zwanym "testo", później pieczono je w terakocie, dziś natomiast używa się patelni
ę żeliwną.
Testaroli to prosty makaron, który lekko przypomina ciasto naleśnikowe.
Zrobiłam moje pierwsze testaroli w domu i wyszły pyszne.
Podałam je z pesto i pomidorkami koktajlowymi, tak samo jak zaserwowano mi je w restauracji w Lucca.
Zapraszam ;-)


5 września 2015

Wywiad z Evi autorką bloga "Kto podróżuje ten żyje dwa razy"

Najwyższy czas na realizację mojego nowego cyklu wywiadów "Portrety inspirujących i utalentowanych blogerów czyli 20 pytań do...".
Wybrałam osoby moim zdaniem inspirujące i postanowiłam się nimi z Wami podzielić.
Są to naprawdę interesujący ludzie.
Mają swoje pasje i dzielą się nimi na swoich blogach.
Prawie zawsze pytania będą te same, z małymi zmianami.
Rozmowa podzielona jest zawsze na dwie części.
Na początku krótki kwestionariusz zamiast prezentacji. 
Później wywiad składający się z 20 pytań.
Mój projekt otwiera Evi autorka bloga "Kto podróżuje ten żyje dwa razy".

1 września 2015

Wakacje dobiegły końca....

Jak niektórzy z Was wiedzą z mojego Fanpage'a lub profilu na Instagramie w ostatnim czasie byłam na wakacjach.
Pełna wrażeń i z bagażem nowych ciekawych do
świadczeń wróciłam szczęśliwa do domu.
Powrót do rzeczywistości okazuje się zawsze smutny,  po niezwykle pięknym wyjeździe.
Ciężko wrócić do codziennego życia po tak wspaniale spędzonym czasie.