1 maja 2015

Spaghetti z agretti

Dziś chciałabym Wam napisać o kolejnym warzywie, które to dopiero po raz pierwszy spotkałam we włoskiej kuchni - agretti.
Agretti jak wiele innych rodzajów warzyw w różnych częściach Włoch nosi inną nazwę.
Mówi się często na agretti barba de fratte czyli broda mnicha być może dlatego, że zebrane w pęczek podobne są do brody mnicha.
Inne nazwy, które można spotkać to: senape dei monaci - gorczyca mnichów, dzikie szparagi, lischi lub roscano.
W smaku są lekko kwaśne co tłumaczy nazwę (od słowa agre czyli kwaśne).
Oficjalną nazwą agretti jest Salsola Soda, a ciekawostką jest to, że prawie każdy z nas co najmniej raz widział te roślinki w filmie nie znając ich nazwy.
To te krzewy, które często pojawiają się w każdym westernie głównie na pustyni rozwiane przez wiatr.
W języku angielskim mówi się na agretti - tumbleweed , w języku włoskim należą do rodzinny roślin Salsola, która obejmuje ponad sto odmian, z których wiele jest jadalne, w tym, oczywiście Salsola Soda.
Nazwa Soda pochodzi od tego, że w przypadku tej rośliny można wydobyć z niej węglanu sodu, w który jest bogata.
Agretti sieje się w grudniu, a zbiera wiosną - od marca do maja.
Są częścią diety śródziemnomorskiej, szczególnie popularne we Włoszech i Hiszpanii.
Wyjątkowo zdrowe, zawierają podobne witaminy i sole mineralne jak szpinak – bogate w witaminy A i B, pełna soli mineralnych (potas, wapń, magnez, żelazo).
Przygotowuje je się w podobny sposób jak szpinak - świeżo w sałatce, lekko podsmażone albo podgotowane.
Świetnie komponują się z mocnymi smakami – anchois, kaparami, cytryną, czosnkiem oraz dojrzałymi serami.
Zapraszam na pierwszy przepis z ich udziałem ;-)



Składniki dla 2 osób:
  • 200 g spaghetti
  • 1 pęczek agretti
  • 1/2 cebuli
  • 1 ząbek czosnku
  • oliwa extra verigine
  • ser Pecorino(ja dodałam bardzo dużo, w ten sposób zrobił się fajny sosik)
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 papryczka chili
Przygotowanie:

Agretti myjemy i odcinamy bordowy kawałek łodygi, ten który nie jest zielony.

Przepłukujemy agretti w wodzie, zmieniamy parę razy wodę, aż woda zostanie oczyszczona z wszelkich śladów ziemi.
Doprowadzamy w garnku wodę do wrzenia, wrzucamy agretti i gotujemy pięć minut.
Odcedzamy i zanurzamy w lodowatej wodzie, ostudzone wyjmujemy i odkładamy.
W międzyczasie gotujemy osoloną wodę na makaron.
Na patelni podsmażamy czosnek przeciśnięty przez praskę, ostrą paprykę chili i pokrojoną na drobno cebulę. Dodajemy pokrojone na większe kawałki agretti. Gotujemy parę minut.

Gotujemy makaron w osolonej wodzie al dente, odcedzamy i zachowujemy pół szklanki wody z gotowanego makaronu.
Wrzucamy do patelni odcedzone spaghetti i dodajemy ser.
Następnie dodajemy wodę z gotowania tak by wytworzył się sosik.
Doprawiamy do smaku, nakładamy na talerze i posypujemy jeszcze raz startym serem.
Jeśli makaron jest zbyt suchy, możemy jeszcze dodać odrobinę oliwy.
 
Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.