4 kwietnia 2015

Torta di mele a raggi czyli promieniste ciasto jabłkowe

Uwielbiam ciasta, które są szybkie i proste w przygotowaniu.
Tym razem przepis na torta di mele a raggi czyli promieniste ciasto jabłkowe.
Wspaniałe ciasto, które rozpływa się w ustach i urzeka swą prostotą.
Nie mogę się nachwalić, dlatego piszę bez ogródek - musicie je upiec!
Zapraszam ;-) 


Składniki na formę 26 - 28 cm:
  • 850 g jabłek(4 duże jabłka) 
  • 250 g mąki pszennej 
  • 150 ml mleka
  • 16 g proszku do pieczenia 
  • 125 g trzcinowego cukru 
  • 125 g masła 
  • 3 jajka 
  • skórka starta z 2 cytryn 
  • cukier trzcinowy do posypania 
  • 1 strąk wanilii 
  • cukier puder do posypania
Przygotowanie:

Szykujemy tortownicę o średnicy 26-28cm, smarujemy masłem i posypujemy mąką.
Dno możemy wyłożyć papierem do pieczenia.
Możemy przygotować jabłka z dużym wyprzedzeniem, umieszczając je w misce i polewając trochę sokiem z cytryny, w ten sposób zapobiegniemy ich odbarwieniu w kontakcie z powietrzem.
Jabłka obieramy i kroimy na plasterki o grubości mniej więcej 0,7 cm.
W malakserze ucieramy masło z cukrem na puszysty krem.
Dodajemy powolutku po jednym jajku. Jajka powinny mieć temperaturę pokojową.
Strąk wanilii przecinamy wzdłuż na pół i nożem wyskrobujemy nasionka. Dodajemy do utartej masy.
Dodajemy przesianą mąkę i proszek do pieczenia na przemian z mlekiem, tak aby nie powstały nam grudki.
Dodajemy skórkę ze startych cytryn i mieszamy. Wylewamy masę na przygotowaną tortownicę.
Zaczynamy układa
ć plasterki jabłek pionowo w cieście dociskając.
Posypujemy cukrem trzcinowym.
W mojej formie udało mi się zrobić 2 kręgi.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 40 - 50 min.
Po tym czasie wyłączamy piekarnik, zostawiając ciasto do ostygnięcia. 

Możemy delikatnie uchylić drzwi piekarnika, żeby powolutku odparowała wilgoć.
Posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!


Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-)

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.