16 kwietnia 2015

Aveiro - portugalska miniaturka Wenecji

Kolejnym etapem naszej podróży w Portugalii było Aveiro.
Planując naszą podróż wzdłuż wybrzeża Portugalii wpadł mi w ręce artykuł o małej miejscowości reklamującej się jako "Wenecja Portugalii".
Mieszkając obok Wenecji postanowiłam tam wstąpić i sprawdzić czy jest w tym coś prawdy.
Oczywiście znając dobrze Wenecję i będąc często, stwierdzam, że trochę jest.

Gdy dojechaliśmy na miejsce, to małe ale jakże piękne miasteczko ujęło mnie, taka malutka miniaturka Wenecji.
Spacerując uliczkami Aveiro można dostrzec podobieństwo z Wenecją ze względu na położenie wśród malowniczych kanałów połączonych urokliwymi mostami.

Aveiro to miasto kanałów, mostów oraz salieneras.
Salienaras są to obiekty gdzie wydobywana jest sól z wód oceanu, następnie przekształcana jest w różnorodne produkty, niektóre do kuchni, a niektóre do użytku domowego.
Portugalczycy mają wielką miłość do soli.
Od czasów starożytnych sól stosowana jest w Portugalii do zachowania dorsza.
Wydobycie soli odgrywało i odgrywa ważną rolę w lokalnej gospodarce.
Jednak rozwój nowych metod utrwalania żywności, takich jak chłodzenie i zamrażanie, doprowadziły do ​​gwałtownego spadku popytu na sól, zwłaszcza, że połów dorsza odbywa się w Morzu Północnym.
Obecnie większość soli służy na zimę do dróg.
Jeśli chcecie wiedzieć więcej na ten temat udajcie się Ecomuseu Marinha da Tronchada. Można tam się dowiedzieć wiele ciekawych rzeczy.

Salinas
Drugą pasją Portugalczyków są mosty.
Na początku XX wieku, gdy Portugalia dążyła do modernizacji, inżynierom z całej Europy zlecono budowę mostów. Samo Porto na rzece Douro ma trzy.
Aveiro ma kilka wspaniałych małych mostów, ale jeden zaimponował mi najbardziej, a dokładnie jego styl - Ponte Pedonal Circular.
Celem tego okrągłego mostu jest to, że łączy dwa kanały i można przez to z łatwością przejść między dwoma kanałami bez chodzenia na około. Bardzo pomysłowe. 
 Ponte Pedonal Circular 

Aveiro wygląda jak sen w głębi kanałów.
Poczułam tutaj sielską atmosferę przewijąc się w nadbrzeżnych dzielnicach, gdzie małe kolorowe domy lub pokryte płytkami odzwierciedlają się w wodzie.


Wąskie uliczki, pełne ciepłych i gościnnych mieszkańców miasta, prowadzą do prostych, ale jednocześnie atrakcyjnych kapliczek. 
Jaskrawo pomalowane okna kontrastują z czarnymi i białymi wzorami kamiennych chodników, tworząc barwną scenę. 

Byłam tam tylko 24 godziny ale mogę napisać, że mi się spodobało.
Oto niektóre z moich ulubionych rzeczy do zrobienia w miasteczku Aveiro.

Rejs statkiem wzdłuż kanałów meliceiro.
Najlepszym sposobem na zwiedzanie miasteczka jest w rejs w łódce podobnej do gondolizwanej meliceiro.
Moliceiros znane są ze swoich odważnych kolorów i zabawnych dekoracji (w tym nagość).
Łodzie są malowane z wykorzystaniem poszczególnych kolorów - czerwony, żółty, niebieski, zielony i biały.
Mają cztery panele graficzne - dwa znajdują się na dziobie i dwa na rufie - rysunki nie są powtarzane, i są otoczone wzorzystą ramką.
Rysunki przedstawiają śmieszne sytuacje z życia codziennego. Insynuacje seksualne są popularnym tematem paneli. 

Mimo iż jestem przeciwko wszystkiemu co turystycznie, tutaj skłoniłam się na taki rejs.
Naprawdę fajnie, szczególnie przed zachodem słońca.
Jako ciekawostkę mogę dodać, że Meliceiro w dawnych czasach służyły do przewożenia zbiorów wodorostów, który był głównym źródłem nawożenia gruntów rolnych w Aveiro.
Wycieczka kosztuje 8 €.
Jeśli chcecie wiedzieć więcej na ten temat udajcie się "Stowarzyszenia Przyjaciół laguny i łodzi Moliceiro".

Zobaczyć Stary Dworzec w Aveiro.

Nawet jeśli nie przyjechaliście do Aveiro pociągiem, nie przegapcie wizyty na dworcu kolejowym.
Biało fasada dworca pokryta jest niebieskimi płytkami portugalskim (azulejos), które opowiadają historię życia codziennego w dawnych czasach Portugalii.
Dworzec został zbudowany w 1861 roku. Obecnie stacja nie jest już używana. Obok stoi nowa.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o historii miasta, nie ma potrzeby czytać przewodnika. 
Wystarczy przejść się wokół tej stacji.

Różnorodność azulejos.
Można tutaj znaleźć największą moim zdaniem kolekcje przeróżnych płytek portugalskich.
Byłam w różnych miastach Portugalii, ale spacery po urokliwych uliczkach starej części miasta to istny raj dla oczu.


Będąc w Aveiro ciężko przestać fotografować. 
Każdy budynek jest inny niż ten obok, zarówno w kolorze i strukturze płytki.

Mercado do Peixe.
Jedną z autentycznych atrakcji w Aveiro jest Mercado do Peixe czyli targ rybny.
Każdego ranka połów nocy licytowany jest na rynku lokalnym, co czyni go ciekawą rzeczą zobaczenia.
Po naszych małych wędrówkach udaliśmy się na degustacje następnej rzeczy, z której słynie Aveiro: "ovos mole"! 
Miasto słynie z tych tradycyjnych deserów. 
Receptura została stworzona przez mieszkające w okolicach zakonnice.
 Ovos mole
Pani z recepcji naszego hotelu powiedziała: "Nikt nie pozostawia Aveiro bez degustacji naszego ovos mole"!
Słodycze zrobione są z wafla ukształtowanego w kształt ryby. Można też znaleźć inne kształty.
Nadzienie wykonane jest z żółtka, cukru i wody.
Było to dobre, ale jak dla mnie zbyt bogate w żółtko. 


Wieczorem mieliśmy zaplanowany posiłek i natknęłam się na restauracje "Zico".
Jak się też potem okazało - jedliśmy tam chyba najlepsze jedzenie w całej podróży po Portugalii.
Mój mąż pamięta do tej pory kalmary pieczone na grillu. Prosto, smacznie, i niewygórowane ceny.
Aviro to urocze miasteczko, które warto odwiedzić.



Polecam również:
Migawki ze słonecznej Portugalii
Palheiros w Costa Nova do Prado 


Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-)

1 komentarz:

  1. Mam ta miejscowość na liście do odwiedzenia, ale teraz się okazuje, ze chyba nie starczy mi czasu i jak patrzę na Twoje zdjęcia to jestem załamana. Cudownie tam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.