24 listopada 2014

Mus z białej czekolady

Nic tak nie poprawia humoru w jesienny mglisty wieczór jak kawałek czekolady. 
Mus z białej czekolady podany z proszkiem z pisatacji, będzie świetną propozycją na jesienne wieczory. Nie można mu się oprzeć.
Zapraszam ;-) 
Składniki dla 6 osób:
  • 400 g białej czekolady 
  • 160 ml pełnotłustego mleka 
  • 8 białek z dużych jajek 
  • 2 żółtka z dużego jajek 
  • 50 g zmielonych na drobno pistacji
Przygotowanie:

Ubijamy białka ze szczyptą soli i wkładamy do lodówki. Czekoladę łamiemy na kawałki i wrzucamy do miseczki, następnie wstawiamy na gorącą kąpiel wodną. Cały czas mieszamy aż do momentu rozpuszczenia. Kąpiel wodna to nic innego jak garnek w garnku z wrzątkiem. Dzięki temu czekolada ładnie i równomiernie topi się, ale nie przypala. W międzyczasie w garnku zagotowujemy mleko. Zalewamy czekoladę gorącym mlekiem, cały czas mieszając trzepaczką, aby masa się połączyła i schłodziła (do ok. 40 stopni C). Następnie dodajemy żółtko cały czas mieszając aż wszystko połączy się w całość. Kiedy jest już wymieszane dodajemy ok. 1/3 masy białkowej i szybko mieszamy trzepaczką. Jak wszystko ładnie się połączy dodajemy resztę białek, tym razem mieszając delikatnie. Ponoć sekretem puszystego musu jest dzielenie tych białek, które najpierw się miesza powoli a później szybko. Mus przekładamy do małych naczynek, w których będzie podawany lub pozostawiamy w dużym naczyniu i chłodzimy w lodówce przez 3-4 godziny.
Podajemy ze zmielonym proszkiem z zielonej pistacji.

Smacznego ! 

Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-) 

4 komentarze:

  1. Och, jak ja kocham białą czekoladę!
    Fantastyczny mus! *.*
    I ten kolor - bajka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bajeczny :) Świetnie wygląda, jakby porósł mchem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.