3 września 2014

Pasta con porcini, czyli makaron z prawdziwkami

Witam po dłuższej przerwie, wróciłam z nowymi inspiracjami i podróżami ;-)

Powoli nadchodzi jesień, przynajmniej w Polsce.
W mojej kuchni coraz częściej pojawiają się porcini czyli prawdziwki.
Makaron z prawdziwkami należy do moich ulubionych. Wspaniały kremowy sos, z posmakiem białego wina, o pięknej beżowej barwie.
Nie będę ukrywać, że uwielbiam porcini(prawdziwki).
Od kiedy pierwszy raz spróbowałam tych grzybów, zakochałam się w ich smaku.
Mam też szczęście, bo mam przyjaciela, który często jeździ na grzyby w Alpy, jego zdaniem prawdziwki z Alp maja jeszcze lepszy wyostrzony smak. 
Często podrzuca mi grzyby i jak zawsze robię risotto z prawdziwkami lub makaron z prawdziwkami. 
Zwiedzając Włochy jadłam je już z przeróżnym makaronem. 
Klasyką są tagliatelle, ale mi najbardziej smakują pici czy strangozzi. 
Pici można zjeść w Sienie, natomiast strangozzi w regionie Umbria.
Makaron z prawdziwkami jest idealnym daniem na obiad czy kolację w gronie rodziny.
Wspaniały makaron z posmakiem białego wina i pietruszki no i oczywiście prawdziwków, które idealnie pasują do makaronu.
Zapraszam ;-) 


Składniki dla 4 osób:
  • 500 g makaronu (najlepiej pasują tagliatelle, scialatielli, pici czy strangozzi) 
  • 500 g prawdziwków 
  • 1/2 cebuli 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 100 ml białego wytrawnego wina 
  • 1 łyżka oliwy 
  • sól i pieprz do smaku 
  • ser parmezan do smaku 
  • pietruszka
Przygotowanie: 

Cebulę obieramy i drobno siekamy. W głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Dodajemy ząbek czosnku i wrzucamy cebulę. Smażymy na średnim ogniu przez 3 minut, aż będzie szklista. Dodajemy grzyby , podlewamy winem. Doprawiam solą i pieprzem, przykrywamy przykrywką. Gotujemy 10 minut, dopóki wino się nie zagotuje, aż zrobi się pyszny sosik.
Makaron gotujemy w osolonej wodzie, następnie odcedzamy. Odcedzamy makaron, zachowując trochę wody z gotowania, na wypadek, gdyby sos był zbyt gęsty. Wrzucamy makaron do sosu i mieszamy. Posypujemy pietruszką.
Ci co lubią posypują serem parmigiano.
Ja wole bez, lubię czuć w smaku tylko prawdziwki.
Podajemy natychmiast.


Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-)

1 komentarz:

  1. Wygląda przepysznie! Chyba najwyższy czas wybrać się na grzyby:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.