10 czerwca 2014

Pasta fresca di color porpora czyli purpurowy makaron

Scroll down for English

Kto śledzi mój blog, to wie że robię przeróżne makarony. Był już przepisy na makaron pieprzowy, czekoladowy, paglia e fieno i kasztanowy.
Dziś chciałabym Wam zaproponować znowu coś innego, pasta fresca di color porpora czyli purpurowy makaron na bazie buraczków.
Już od dłuższego czasu, chciałam go zrobić.
Jakieś miesiąc temu, jadłam w restauracji i od tamtej pory chodził mi pomysł po głowie. Nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała go zrobić w domu.
Wiem, że może wydawać się dziwny, ale makaron buraczkowy jest przepyszny i jednocześnie prosty w wykonaniu. Kolor makaronu sprawia, że potrawa wydaje się bardziej atrakcyjniejsza na talerzu ;-)
Kombinacji sosów jest dużo, ale o nich już w innych postach.
Zapraszam ;-) 



Składniki na 800 g makaronu:
  • 450 g mąki pszennej
  • 200 g buraczków
  • 2 jajka
  • mąka do wałkowania
Przygotowanie:

Buraki myjemy i gotujemy ze skórą do miękkości. Ja użyłam już gotowane, można takie kupić we Włoszech w sklepie. Przepuszczamy buraczki przez maszynkę do przygotowania przecierów pomidorowych. W ten sposób będziemy mieli puree buraczkowe. 

Do maszyny miksera wsypujemy mąkę, robimy na środku wgłębienie i dodajemy puree buraczkowe. Zaczynamy wyrabiać maszynką. 


Wyrabiamy, następnie gdy mąka fajnie się połączy z puree buraczkowym dodajemy rozbite jajka, i wyrabiamy na gładką masę.

Ciasto przekładamy na obsypany mąką blat i wyrabiamy dłońmi przez 2-3 minuty. Zawijamy ciasto w folię i odstawiamy w chłodne miejsce na godzinę.
Po czasie przekładamy je na stolnicę posypaną mąką. Partie ciasta kroimy na kawałki. Pracujemy z jedną częścią ciasta (reszta pozostaje pod folią), rozwałkujemy je, minimalnie podsypując mąką, na grubość około 3 mm. Można robić to ręcznie, jednak mając maszynkę robimy to szybciej. Ja używam maszynkę do makaronu, kończę na numerze 3. Tym razem nie robiłam cienkich tagliatelle. Chciałam odtworzyć taki makaron jak jadłam w restauracji.
Pocięty makaron podsypujemy mąką i roztrząsamy, aby się nie posklejał. Zostawiamy na 60 minut. Jeśli nie mamy zamiaru używać makaronu w tym samym dniu możemy go lekko podsuszyć, uformować luźne gniazda i przechowywać parę dni w lodówce. Możemy też partiami makaron zamrozić. Później zamrożony wrzucamy bezpośrednio na wrzątek.


Jeśli chcecie zobaczyć jak się robi makaron ręcznie, pisałam tutaj.

Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-)

In the English version

Beetroot tagliatelle


Ingredients 800 g pasta:

  • 450 g flour
  • 200 g beetroot 
  • 2 eggs 
  • flour for rolling
Preparation:

Wash beets and cook until tender skin. Peel the beet and puree in a food processor. In a bowl pour the flour and the beet puree. Knead, then the flour fun to connect with beetroot puree add the broken eggs, and knead until smooth. Knead with your hands until a smooth, silky and elastic dough forms. Wrap the ball of dough in plastic wrap and refrigerate for at least 60 minutes. I use a hand crank pasta machine but if you don’t have one you can always roll it out with a rolling pin.
Get your pasta machine out. Put it on its widest setting. Flour your bench a little. Halve the dough, leaving one half covered in cling-film. Use your palm and fingers to work the dough into a flattened, plate-like shape. It does not have to be precise by any means. Run the shape through the first setting on your machine. Notch it up to 2 and run it through that. Fold into a rectangular shape and run it through 1 again, then 2. Repeating this process several times on the widest setting to get an evenly textured sheet. Flour each side of the dough. I tend to do it 5 times. If the pasta rips while using the pasta machine, don't worry, just fold it back into a rectangle and feed it through the widest setting again. Sprinkle the pasta with a small amount of flour (just enough to stop it from sticking). Fold the pasta in half, from the long edge. Do this again, then again. You should now have a small-ish rectangle of pasta. Use a knife or pasta cutter to cut strips 0,7 cm wide. Unfold each strip and hang them a couple of coat hangers, which is a great idea, but I have a bench with a towel rail that works perfectly. Let the pasta dry whilst you repeat the procedure for the other half of your dough.




1 komentarz:

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.