10 stycznia 2014

La bistecca alla fiorentina

Będąc w Toskanii nie trzeba sobie żałować i spróbować słynnej Fiorentiny - najpopularniejszy wołowy befsztyk florencki z kością - główne danie mięsne we florenckiej kuchni.
Postanowiłam napisać o fiorentinie, po moim ostatnim wyjeździe do Toskanii.
Kiedy umieściłam zdjęcie tego steaku na Facebooku, dostałam wiele pytań na ten temat.
Wiele osób myśli, że kuchnia włoska to głównie warzywa, owoce, makarony i pizza. Jednak to nie tylko to.
Je się we Włoszech mnóstwo ryb i owoców morza, ale przede wszystkim mięso.




Historia florenckiego steku jest tak stara, jak i miasto, od którego wzięło swoją nazwę.
Jego tradycja oraz nazwa pochodzi od święta San Lorenzo(Świętego Wawrzyńca) i rodziny Medyceuszy.
10 sierpnia w święto Świętego Wawrzyńca, w mieście zapalano ogniska, gdzie palono duże ilości wołowiny, która później była rozdawana populacji.
Florencja za czasów Medyceuszy była ważnym ośrodkiem turystycznym, spotkać można było turystów z całego świata.
W czasie święta Świętego Wawrzyńca obecni byli na uroczystości rycerze angielskiego pochodzenia. Oferowano również im mięso pieczone na ogniskach.
Oni nazwali go beef steak, w ich języku odnosząc się do rodzaju mięsa jakie jedli.
Stąd tłumaczenie dostosowane do języka potocznego. Powstało w ten sposób słowo stek, które dotrwało do naszych dni.


Ceniony na całym świecie befsztyk po florencku powstaje z toskańskich krów, tzw chianiny.
Krowy rasy chianina hodowane są w Toskanii, w dolinie Val di Chiana.
Krowa tej rasy są białej maści i potężnej budowy.
Wołowina z chianiny ma lekko słony i pikantny posmak, jest krucha i soczysta.
Befsztyk po florencku to kawał dojrzałego wołowego mięsa, odpowiednio tłustego, który dojrzewa przez co najmniej 14 dni. Jest to polędwica i roast beef przedzielony charakterystyczną kością w kształcie litery T, tzw Stek T-Bone. Stek jest gruby około 6 cm i musi ważyć około 1,6 kg, w przeciwnym razie nie jest to befsztyk po florencku.

Jak przyrządza się la bistecca alla fiorentina ?
Jego przyrządzenie wcale nie jest takie skomplikowane!
Rozpalamy grill, z dużym i grubym rusztem. Gdy węgiel drzewny pokryje się z wierzchu białym nalotem, a płomienie znikną, układamy na ruszcie nasza fiorentinę.
Kto woli mięso bardziej wysmażone, dodaje minutę, kto woli krwiste, może grillować trochę krócej. Mięso odwracamy, ale go nie nakłuwamy. 

Grillujemy 5 minut, aż mięso nabierze złocistej barwy, lecz pozostanie soczyste w środku (al sangue). Po upieczeniu doprawiamy solą morską, świeżo zmielonym pieprzem i skrapiamy oliwą Extra Vergine.
Nie marynujemy la bistecca alla fiorentina, będzie to najgorsza rzecz jaką zrobimy!


Gdzie zjeść la bistecca alla fiorentina ?
Jeśli zastanawiacie się, gdzie udać się zjeść la bistecca alla fiorentina to na pewno trzeba wybrać się do Toskanii. 
Najlepszą bistecca alla fiorentina zjedliśmy z mężem podczas naszego ostatniego pobytu w Montepulciano w Osteria Acquacheta.



Zamówiliśmy tego typu stek w innych restauracjach w Toskanii, ale nie sprostały one Osteria Acquacheta.
Tutaj befsztyk florencki warty jest każdego grosza. Obowiązkowy przystanek dla każdego, kto zawita w Montepulciano.
Było to też najlepsze doznanie kulinarne naszej toskańskiej podróży!
Należy zarezerwować stolik z wyprzedzeniem.
Sama osteria warta jest wizyty, gdzie stoły są wspólne i duży apetyt szybko zaspokojony. Atmosfera kameralna i obsługa bez zarzutu.

Ile kosztuje la bistecca alla fiorentina ?
Zależy jaka restauracja, cena waha się tak mniej więcej od 3,3 do 4,0 euro za 100 g.
Nie jest to tani kęs, no ale jeśli wybieracie się do Toskanii raz w życiu na pewno warto zjeść la bistecca alla fiorentina.

Spodobało się ? Podaj dalej!

Polecam również:
Colle di Val d'Elsa - mały klejnot Toskanii
Cortona
Karnawał w Viareggio
Montepulciano - czarujący zakątek Toskanii
Most Diabła w Borgo a Mozzano
Toskania na talerzu czyli czego nie można przegapić kulinarnie w Toskanii

Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny:)


1 komentarz:

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.