5 grudnia 2013

Moje Maroko w migawkach

Nasze wakacje w Maroku dobiegły końca. Nie potrafię opowiedzieć w słowach jaki mi żal, ciężko mi powrócić do codzienności po takiej podroży.
Zanim zacznę pisać na temat Maroka, mam ochotę wrzucić parę zdjęć. Na pisanie potrzebuje więcej czasu, muszę zebrać myśli.
Do Maroka zawsze chciałam pojechać, od bardzo dawna snułam moje plany. Mój przyjaciel, który dobrze mnie zna, mówił spodoba Ci się, znając Ciebie. Tak też było. Jako że mam wielka słabość do afrykańskiego kontynentu, wiedziałam, że kraj mnie oczaruje. To moja trzecia wizyta na tym kontynencie, pierwsza w północnej części.
Muszę przyznać, że zakochałam się w tym kraju. Napewno tam powrócę, chodz nigdy nie powracam do jakiegoś kraju drugi raz.
To co polubiłam w Maroku to kolory, sprzeczność i współżycie dwóch światów.



Place Jamaâ El Fna





 Souk







Jardin Majorelle





Palmeraie Marrakech



Essaouira








Góry Maroka



Aït Ben Haddou




Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-)

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję

      Pozdrawiam serdecznie

      Kalejdoskop Renaty

      Usuń
  2. utwierdzasz mnie w przekonaniu, że chce kiedyś tam w końcu pojechać :) pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, bo naprawdę warto się tam wybrać :-)

      Pozdrawiam serdecznie

      Kalejdoskop Renaty

      Usuń
  3. Nie trzeba nic mówic, wystarczy spojrzec na zdjecia. Po prostu przepieknie.
    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.