27 listopada 2013

Podróż w nieznane - oczekiwany urlop

Urlop czas zacząć ;-)
Od dziś Kalejdoskop Renaty jest na wakacjach.




Podróż trochę w nieznane, poza Europę, w miejsce egzotyczne, kolorowe, gdzie spotkam nieznaną mi kulturę.
Tym razem ponad 6 dni w Maroku, tak odległym i nieznanym dla mnie kraju.
Niby tylko 6 dni, ale jednak człowiek zostaje wyrwany z codziennej rutyny i zabrany w nieznane. Duży wpływ na moje odczucia ma fakt, że dla mnie to naprawdę podróż w nieznane mi zapachy i krajobrazy.
Mam zamiar cieszyć się ciepłem i poczuć letnią atmosferę, wygrzać kości.
Na wyjazd do Maroka czekałam już od dawna, nawet już kiedyś miałam bilety ale lot został odwołany.
Ach te widoki...będą niesamowite, o kuchni nie wspomnę, nieznane nam przysmaki. 

Maroko słynie z jednej z najciekawszych kuchni wśród państw arabskich.
Napewno przywiozę przepisy.
Posty będą, bo są już zaprogramowane, zatem odwiedzajcie mój blog.
Zapraszam tez na fanpage, na pewno będa zdjęcia.
Przede mną nieznane miejsca i fantastyczne widoki
Mam zamiar zwiedzić te miejsca;-)
Tym razem zdjęcia z netu.

Marrakesz



Essaouira



 Telouet
 

Ait Ben Haddou



Do zobaczenia za tydzień.
Na komentarze i email odpowiem po powrocie, nie wiem jak będzie z internetem.

Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny :-)



8 komentarzy:

  1. Zazdroszczę! Maroko to moje wielkie marzenie, miałam 3 razy kupione wyjazdy i 3 razy nie doszło to do skutku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szkoda, bo warto.
      Ja raz miałam bilety, tym razem mi się udało.
      Polecam na przyszłość, spodoba Ci się. Kolory niesamowite.

      Pozdrawiam serdecznie

      Kalejdoskop Renaty

      Usuń
  2. Oho czekam na relację, bo też bym się tam wybrała. Jaka pogoda? Życzę owocnego we wrażenia wyjazdu. Ale tylko w pozytywne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)
      Pogoda super, krótki rękaw w dzień natomiast na wieczór potrzebny długi rękaw.

      Pozdrawiam serdecznie

      Kalejdoskop Renaty

      Usuń
  3. Maroko to moja miłość... nie realna na razie ale gdzieś tam w planach w ramach dużej wygranej w lotku :) miałam nawet kiedyś pojechać na tramping do Maroka ale było za mało chętnych i wylądowałam w Turcji i to też była podroż mego życia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się uda kiedyś tu przyjechać, bo naprawdę warto.

      Pozdrawiam serdecznie

      Kalejdoskop Renaty

      Usuń
  4. Udanego wypoczynku i czekamy na Twoje relacje :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Pozdrawiam serdecznie

      Kalejdoskop Renaty

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.