23 września 2013

Fiera del riso czyli targi ryżu w Isola della Scala

Werona - miasto słynnego balkonu i miłości niemożliwej czy Werona - miasto ryżu!
Ryżu powiecie, co za pomysł. A jednak tak ;-)

Jak co roku, od paru lat wybieram się do Isola della Scala na fiera del riso(wystawa, święto, targi ryżu). Isola della Scala znajduje się dwadzieścia minut drogi od centrum Werony.
Co roku, prawie od pięćdziesięciu lat odbywają się tam ogromne targi ryżu. Jest to jedno z najbardziej znanych wydarzeń gastronomicznych we Włoszech. Wydarzenie ma na celu promowanie i wspieranie lokalnego produktu - ryżu Vialone Nano. I nie jest to byle jaki ryż, ale Ryż Vialone Nano Veronese IGP, pierwszy i jedyny ryż w Unii Europejskiej posiadający oznakowanie IGP.
Przygotujcie się, że będziecie liczyć do 100, ponieważ istnieje tak wiele przepisów, których można spróbować. Doskonałe risotta przygotowane są przez największych mistrzów tego dania. W ciągu 26 dni kucharze gotują coś jak 380.000 risotto. Jest to wydarzeniem roku dla fanów risotta.
W tym roku od 11 września do 6 października miasto Werona otwiera drzwi do smakoszy ryżu z całego świata i ma zamiar zaspokoić wszystkie gusta.
Wyobraźcie sobie dwa kryte pawilony(coś jak Oktoberfest w Monachium), w których każdy producent ryżu przygotowuje swoje pyszne risotto. Możecie znaleźć tutaj risotto z czerwonej cykorii, dzika, gorgonzoli, dyni, grzybów czy salsiccii. Są też risotta z bazylii i sosu rybnego, sera Monte Veronese i fragolino, wina i mieszanych grzybów, trufli i mascarpone. Można spróbować jeszcze bardziej wyjątkowego, na przykład z dyni, brzoskwini, winogron Garganega i lukrecji lub z szynką z Montagnany i melona. No i oczywiście, nie można przegapić "króla risotto", tradycyjnego all'isolana czyli risotto z ragout z cielęciny, chudego schabu, parmezanu, posiekanej papryki, soli, cynamonu i rozmarynu.







I tak pyszne risotto za niecałe 5 euro za talerz. Nie jest to dużo, bo we Włoszech za risotto średnio w restauracji płacisz od 12 euro wzwyż. Można wziąć też bis za niecałe 6 euro jedna porcja ale dwa różne risotta.
Bohaterem targów, jest jak zawsze ryż. Nie jest to tylko risotto, ale także wiele innych dań na bazie ryżu: pizze z mąki ryżowej, arancini, ciasta i paella.
Nowością tego roku było Sushi all'isolana, połączenie Ryżu Nano Vialone Veronese IGP, ryb słodkowodnych (okonia i pstrąga), wasabi i wodorostów nori.
Przez cały okres trwania imprezy można cieszyć się rafinowanym ryżem Vialone Nano Veronese. Można również wziąć udział Top Show, konkurs na najlepsze risotto, w którym uczestnicz
ą kucharze z całych Włoch.
A jeśli lubisz stare popularne powiedzenie "ryż urodził się i zmarł w winie" nie możesz przegapić specjałów kuchni z dużą szklanką lokalnego wina.
A na deser, ciasteczka i ciasta z mąki ryżowej.
Sagra del riso jest marzeniem żarłoków, a dla tych na diecie to najgorszy koszmar. Zapach kremowego risotto roznosi się w całym namiocie i powoduje halucynacje.
Obok pawilonów mieszczą się tereny targowe. Są to zwykłe demonstracje produktów, instalacji artystycznych, stoisk, butików. Można też kupić ciekawe produkty i coś zjeść.



Kiedy skończysz już tą całą obżerkę wracasz do domu, gdzie myślisz już jak spalić w tygodniu węglowodany co zjadłeś w ciągu kilku godzin.

Trochę historii

Ryż uprawiany jest w Isola della Scala od XVII wieku. Mimo iż większe grunty ryżu znajdują się w dolinie Padwy we Włoszech, w Piemoncie i Lombardii, miasteczko Isola della Scala stało się istotnym obszarem uprawy ryżu. Głównymi producentami ryżu są: Ferron, Melotti , Ricco, Vo i Rancan. Prowadzą oni duże fabryki ryżu, a także wiele sklepów i restauracji. Zwłaszcza rodzina Ferron, która działa jako organ przedstawicielski tradycji uprawy ryżu w regionie. Starą fabrykę ryżu rodziny Ferron można zwiedzić, znajduje się ona na północ od Isola della Scala, wzdłuż SS12.
Targi ryżu powstały w 1967. Na początku były to święta , coś jak nasze dożynki, które odbywają się na koniec zbiorów. Początkowo było to jedno małe stoisko, mieściło się w centrum miejscowości gdzie na weekend podawane było risotto i wino.


Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny  :-)


2 komentarze:

  1. ojej, jakie kolory!
    co do Werony, nie miałam pojęcia o tym ryżu!
    jak dobrze, że można sie czasem dowiedzieć czegoś ciekawego z blogów :)
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tym bardziej, że zdjęcie zrobione komórką.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.