29 września 2013

Penne z dynią i serem gorgonzola

Scroll down for English

Dziś nie wiedziałam, co ugotować, na zewnątrz padał deszcz i chciałam ładny, duży garnek, pasty na ogrzanie, a nie jak zawsze zupy. Otworzyłam lodówkę i zobaczyłem piękną dynię, która przyciągnęła mój wzrok, a następnie kawałek sera gorgonzola i tu wpadłam na połączenie dwóch niesamowitych smaków. Gorgonzolę, można albo kochać albo nienawidzić, ale z dynią łączy się niesamowicie.
Zapraszam ;-)



26 września 2013

Mątwy duszone w sosie pikantnym z pomidorkami i oliwkami

Dziś danie dla wielbicieli owoców morza. Mątwy duszone w sosie pikantnym z pomidorami koktajlowymi i oliwkami. Powiem szczerze, że po polsku słowo mątwa nie brzmi zachęcająco, lepiej po włosku seppia. Seppia jeśli jest duża, seppioline jeśli są małe. Tym razem użyłam małych.
Mątwa (Sepia officinalis) jest to głowonóg owalny z rodziny mięczaków, o wydłużonym kształcie. Ciało mątwy otoczone jest całkowicie przez płetwy, które używa do poruszania się i pływania. Mątwa ma dziesięć macek: dwie z nich są szczególnie długie i wyposażone w liczne odrosty, pomagają one mątwie się bronić i rozmnażać. Mątwa może osiągnąć nawet 35 cm długości, ale średnio nie przekracza 20 cm. Jej kolor jest zmienny i może zostać zmieniony w bardzo krótkim czasie, aby wkomponować w kolor dna morskiego. Mątwy, w naskórku maja pigmenty w różnych kolorach (czerwony, żółty, pomarańczowy, czarny), które są podłączone do mięśni, pozwalając mątwie na zmianę koloru. Na przykład, w okresie rozmnażania samiec jest pokryty liniami jasnoczerwonym, które pozwalają mu w ten sposób przyciągnąć samicę. W basenie Morza Śródziemnego, najbardziej popularne gatunki mątwy to Seppia elegans, które są raczej małe. Na Oceanie Spokojnym znajdziemy Seppia esculenta, jest to najmniejsza seppia i mniejsza od gatunków śródziemnomorskich. Natomiast seppie o dużych wymiarach są w oceanie atlantycznym, powszechnie znany gatunek to Sepia bertheloti.
To tyle o mątwie, zapraszam na pierwsze danie z jej udziałem.


 

25 września 2013

Wycieczka na Roosevelt Island

Jeśli jesteście w Nowym Yorku, warto wybrać się na Wyspę Roosevelt. 
Miejsce, które nazwałam "małe miasteczko w środku Nowego Jorku". Nie jest to miejsce turystyczne jak każde inne w Nowym Yorku.

22 września 2013

East Side Gallery


W ostatnie wakacje będąc w Polsce wybrałam się do Berlina.
Jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych Berlina jest East Side Gallery.
East Side Gallery to najdłuższy pozostały odcinek oryginalnego muru berlińskiego, nieco ponad 1 km długości. Mur, który wcześniej dzielił Berlin na wschód i na zachód. Dziś tysiące turystów odwiedza chodnik wzdłuż Mühlenstraße.






21 września 2013

Pasta all'arrabbiata

Scroll down for English

Dziś na blogu ruszam z cyklem postów "Naucz się gotować po włosku z Renatą ". Widząc, że kuchnia włoska cieszy się ogromną popularnością w Polsce, postanowiłam stworzyć lekcje, dla tych co nie mają zielonego pojęcia o kuchni włoskiej i mają ochotę się nauczyć.
Nauczycie się ze mną gotować proste przepisy, które tak charekteryzują kuchnie włoską, ciesząc się smakiem i aromatem kuchni Italii.
Mam zamiar dziś zacząć od prostego makaronu, klasyki kuchni rzymskiej pasta all'arrabbiata.
Pasta all'arabbiata to małżeństwo prostych i odważnych smaków.
Składniki typowe dla tego obszaru: pomidor, do których należy dodać papryczkę chili, ser pecorino Romano i natkę pietruszki.
Przepis z czasem przyjął się w całych Włoszech, było to jednak nieuniknione, jeśli człowiek porówna to danie do rzymskiego ducha, radość, przyjaźń, pasja!
Mówi się, że każdy Rzymianin je ją co najmniej raz w tygodniu!
Przepis nie należy do odległej przeszłości. Prawdopodobnie narodził się w wyobraźni słynnego karczmarza, który chciał stworzyć wariant do słynnego już makaronu spaghetti all' Amatriciana(o tym makaronie też niedługo) w pierwszych latach ubiegłego wieku. Arrabbiata znaczy po włosku "wściekła".
Zapraszam ;-) 




20 września 2013

Urbino, zapomniany klejnot Marche


Włochy to mój ulubiony kraj w Europie. Kiedy tylko możemy z mężem to spędzamy weekend i zwiedzamy po kolei każdy region.
Centralna Italia ma trzy regiony: Toskania i Umbria są dobrze znane, Marche mniej. Toskania ma San Gimignano, Umbria ma Asyż, Marche maj
ą Urbino.
Większość turystów spędza czas w tych pierwszych, często pomija spokojniejsze Urbino.
Podobnie jak region Marche jest mniej znany niż jego sąsiedzi, więc Urbino jest mniej znany niż inne miasta na wzgórzu.
Jeśli szukasz "prawdziwe Włochy", Urbino to miasto, które trzeba zobaczyć. 






19 września 2013

Risotto z kurkami

Scroll down for English

Powoli idzie jesień, liście spadają z drzew... W lesie pojawiły się pierwsze grzyby, dzisiaj będą one w roli głównej, zapraszam na risotto z kurkami ;-)
Risotto z kurkami jest idealnym daniem do podania na obiad czy kolację w gronie rodziny.
Przyznam szczerze, że nie mogłam doczekać się kiedy będą świeże kurki.
Kurki są odmianą grzyba, który występuje głównie we Włoszech w Trentino późnym latem i jesienią, są bardzo wysoko cenione za ich smak.





18 września 2013

Szybki sernik

Sernik to mój ulubiony deser. Ten przepis już dawno ukradł mi serce, bo pyszny i szybki do zrobienia. Wystarczy mieć wszystkie składniki w domu.
W ostatni sobotni wieczór miałam przyjaciół na kolację. Tak mnie pochłonęło szykowanie owoców morza, że nie miałam czasu na ciasto. 

Z pomocą przyszła mi "rezerwówka" tak go nazywam. Gdy muszę upiec ciasto na ostatni moment.
Pieczenie ciast nie jest twoją pasją, nie wychodzi ci, nie masz czasu na nic ? Nic straconego wypróbuj moją "rezerwówkę" ;-)

Zapraszam ;-)


17 września 2013

Caponata

Scroll down for English

Caponata jest znaną sycylijską potrawą, często podawaną w okresie świat Bożego Narodzenia.
Jest to mieszanka smażonych warzyw głównie bakłażana, selera, cebuli, oliwek, kaparów, zaprawionych w sosie słodko-kwaśnym. To też jeden z najsmaczniejszych sposobów na wykorzystanie bakłażana.
Istnieje wiele wariantów tej potrawy, np. "caponatina", która podobna jest do Caponaty w składnikach, ale inna w przygotowaniu, nie jest słodko - kwaśna, i wygląda bardziej jak parmigiana.
Pochodzenie nazwy Caponata, jest niepewne. Niektórzy mówią, że to słowo pochodzenia katalońskiego. Według innych nazwa caponata pochodzi z morskiego terminu "kapłon", czyli duży podnośnik lub cauponae od słowa łacińskiego - tawerna rzymska, w której to danie z pewnością zawsze było gotowe do podania. Jedno jest pewne: w czasach starożytnych caponata bardzo różniła się od tego, co znamy dzisiaj. Do XVII wieku nikt nie wiedział co to bakłażan i seler. Seler znany był juz w czasach starożytnych, ale używany tylko do celów dekoracyjnych. Caponata, znana jest na całym Morzu Śródziemnym, powszechnie podawana jako przystawka lub przekąska, ale od XVIII wieku podawana jest jako danie główne z dodatkiem chleba. Na samej Sycylii, istnieje ponac 37 odmian.
Zapraszam ;-)



15 września 2013

El lomo al trapo czyli filet w bawełnie

Pewnej niedzieli widziałam w telewizji we Włoszech w programie kulinarnym danie el lomo al trapo.
El lomo al trapo to polędwica wołowa owinięta w bawełnianą szmatkę i grillowana w żarze.
Oczywiście zaskoczył mnie niesamowicie sposób przygotowania w ten sposób mięsa.
Od kiedy zobaczyłam, stwierdziłam, że muszę zjeść coś tak innego.
Los sprawił, że długo nie czekałam i znalazłam restaurację gdzie podają el lomo al trapo.
Gdy już spróbowałam, postanowiłam przygotować sama w domu.
Po przeczytaniu wielu przepisów, stwierdziłam, że czas na eksperyment.
Zanim jednak zacznę coś pisać na ten temat, trochę na temat el lomo al trapo.
El lomo al trapo czyli filet w bawełnie jest daniem kuchni Ameryki Południowej, między innymi Argentyny, Kolumbii i Peru. W każdym z tych krajów następują drobne zmiany w przygotowaniu. Główną atrakcją jednak tego dania jest technika gotowania, która polega na zachowaniu naturalnych soków mięsa.
Geniusz połączenia z dobrym skutkiem dwóch technik: grillowanie w żarze i soli.
Teraz gdy już zrobiłam to sama, moim zdaniem jest to najlepszy sposób jaki znalazłam na grillowanie polędwicy wołowej oraz najciekawsza potrawa jaką do tej pory jadłam, która w swojej prezentacji wygląda trochę prehistorycznie, ale sprawia to, że przez to ​​jest spektakularna w wykonaniu.



11 września 2013

Makaron z pistacjowym pesto i pomidorkami koktajlowymi

Scroll down for English
 
Uwielbiam pesto :-)
Kiedyś za nim nie przepadałam, a dziś je uwielbiam. Nie dość że jest łatwe i uniwersalne, to jest nie zastąpione w sytuacji, kiedy na przygotowanie obiadu mamy parę minut. W ostatnią niedzielę miałam ochotę, na talerz makaronu z pistacjowym pesto. Postanowiłam dodać pomidorki koktajlowe, żeby danie nie było tylko z pistacji. Makaron z pesto z pistacji jest bardzo smaczny już sam w sobie, ale wzbogacony o smak pomidorków zapiekanych z piekarnika przepyszny.
Zapraszam ;-)





10 września 2013

Rejs po Wiśle w Kazimierzu Dolnym

Jedną z przyjemności do wypróbowania w Kazimierzu Dolnym jest rejs po Wiśle. Rejs statkiem jest niezapomnianą przygodą. 
Warto się wybrać po to by delektować się naturą i odkrywać malownicze widoki nad Wisłą. Z tej perspektywy wszystko wydaje się magiczne.
Rejsy po Wiśle odbywają się codziennie przez cały okres żeglugowy. Statki płyną w górę rzeki z portu w Kazimierzu Dolnym do rezerwatu przyrody "Krowia Wyspa" położonej za Mięćmierzem, płynąc obok starych kamieniołomów, po czym zawracają do Kazimierza. Rejs trwa godzinę. Podczas godzinnej wycieczki podziwia się przyrodę i okolice z perspektywy Wisły. Widok zachwyca. 

Urzekają widoki na Kazimierz jak i na zamek Firlejów w Janowcu.
Zapraszam na rejs ;-) 
















8 września 2013

Aromatyczna sałatka z kiełkami, bekonem i fetą

Scroll down for English

Ostatnio będąc w Warszawie w lokalu w centrum jadłam tę sałatkę. Tak mi zasmakowała, że nie mogłam jej nie spróbować zrobić w domu i podać Wam przepis. Sałatka jest pyszna i szybka, z prostym dressingiem. Całość uzupełnia pyszny chrupki bekon z fetą. To też świetna propozycja na szybki posiłek.




7 września 2013

Moja przygoda na festiwalu w Wenecji


Powiem szczerze, że od kiedy mieszkam we Włoszech nigdy nie byłam na festiwalu w Wenecji, mimo iż mieszkam niedaleko. O uczestnictwie myślałam już w lipcu, ale zrezygnowałam bo nie wiedziałam czy na ten czas wrócę do Włoch.

Palazzo del Cinema

5 września 2013

Positano = Raj

Mam wiele miejsc na mojej liście, które chciałabym zobaczyć.
Od kiedy widziałam Positano na zdjęciach czy w przewodnikach, zawsze chciałam tam pojechać. Trudno zresztą się dziwić.
Positano, podobnie jak Wenecja, jest jednym z tych miejsc, które wydaje się istnieć tylko na pocztówkach.
Miasteczko leży w centrum słynnego Wybrzeża Amalfitańskiego, w regionie Kampania, na południowy-wschód od Neapolu i na zachód od Salerno. 

Positano istniało początkowo jako zwykła wioska rybacka, dopóki wioska zaczęła cieszyć się dużą popularnością wśród pisarzy i artystów. 
Amerykański pisarz John Steinbeck napisał w 1953 roku o Positano: "To wymarzone miejsce, które wydaje się nierealne kiedy się je odwiedza. Realnych kształtów nabiera dopiero kiedy się je opuści."
Dziś to słynny nadmorski kurort, który zachował swój początkowy urok. Do dziś jak i w przeszłości pozostaje jednym z najbardziej pożądanych miejsc na miesiąc miodowy we Włoszech.
Ja spodziewałem się wiele od Positano. Dostałam to co myślałam, ale i o wiele więcej.
Przede wszystkim nigdy nie zapomnę emocji kiedy zobaczyłam Positano po raz pierwszy.
Widok na miasto jest imponujący, pastelowe kolorowe domy, niepewnie ułożone jedne na drugim, jak kaskady na wznoszącym się wzgórzu. Prawdziwe dzieło sztuki. Widok z tarasów tak ładny, że nieco surrealistyczny.
Positano nie jest miejscem dla leniwych osób. Positano to miasto schodów. Setki. Nie ma windy, ale co w drugim budynku jest bar lub restauracja, więc nie brakuje miejsc, gdzie można złapać oddech. Widoki rekompensują wspinaczkę.
Myślę, że te zdjęcia Wam pokażą na tyle, że zrozumiecie mój zachwyt.
Zapraszam ;-)

4 września 2013

Makaron z krewetkami i pistacjami

Scroll down for English

Makaron z krewetkami i pistacjami to danie o unikalnej kombinacji różnych smaków, które wzajemnie uzupełniają się w małżeństwie smaku i prostoty. Jest to przepyszna pasta, na prosty obiad z przyjaciółmi lub wśród rodziny.
Pistacje maj
ą korzystne właściwości: obniżają poziom cholesterolu we krwi, zapobiegają chorobom układu krążenia, przyczyniają się do zdrowia oczu i skóry. W dawnych czasach, były używane jako remedium na ból zęba i choroby wątroby. Ze względu na wysoką ilość kalorii, pistacje, powinny być spożywane w umiarkowanych ilościach przez osoby cierpiące na nadciśnienie, cukrzyce i otyłość.
Zapraszam ;-)


 

3 września 2013

Spacer po Kazimierzu Dolnym


Osobiście nigdy nie byłam w Kazimierzu Dolnym. Zawsze chciałam zobaczyć to miejsce. Nie tylko dlatego, że jest kolonią artystów, ale przede wszystkim dla jego autentyczności i piękna architektury. W tym roku udało mi się spędzić tam weekend.
Kazimierz Dolny, leży około 130 km od Warszawy, w malowniczej dolinie Wisły, to samo w sobie jest wystarczającym powodem, aby spędzić relaksujący weekend. Jest jednym z najbardziej fascynujących miejsc w województwie lubelskim.
Kazimierz lub po prostu "Kazik", jak nazywamy go w potocznym języku polskim nie jest położony przy głównej drodze, a mimo to przyciąga ludzi jak magnes.
I naprawdę nie wiem, co jest takiego specjalnego w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.
Czy atmosfera małego miasteczka, lub są to piękne widoki starych spichlerzy? Rynek? Sklepy i galerie?
Po prostu ma coś w sobie.
Budowle renesansowe, malownicze ruiny średniowiecznego zamku i okolic Kazimierskiego Parku Krajobrazowego przyciągają tysiące turystów co roku. Architektura, jak i atrakcyjny krajobraz Kazimierza i okolic stały się dobrze znane poza granicami Polski.
Wielu artystów, przyjeżdża tutaj, by malować i wystawiać swoje prace w miejscowych galeriach lub po prostu sprzedać je bezpośrednio na rynku. Galerie można znaleźć prawie na każdej ulicy. Oferują one na sprzedaż rzeźby, witraże i obrazy.
Całe miasteczko jest pełne galerii sztuki, więc jeśli szukasz prawdziwego malarstwa polskiego, jest to miejsce, gdzie napewno coś znajdziesz.
Poza klimatycznymi uliczkami i zabytkowymi willami odwiedzający Kazimierz Dolny mogą liczyć na panoramiczny widok na okolicę, bulwar nad Wisłą, ruiny zamku i Górę Trzech Krzyży.
Zapraszam Was na spacer po Kazimierzu ;-)


Ulica Lubelska