20 czerwca 2013

Spaghetti z mulami w sosie pomidorowym

Scroll down for English

Niektórym przygotowanie posiłku z mulami kojarzy się z wielką sztuką kulinarną. A to nic trudnego. Gotowanie zajmuje kilka minut. Można je przygotować na wiele sposobów, zarówno te mrożone, jak i świeże. Tym razem proponuję danie z makaronem. Spaghetti z omułkami w sosie pomidorowym. To kolejne proste w przygotowaniu danie, wykwintne, eleganckie i sycące ale przede wszystkim smaczne. Mule, tak jak większość owoców morza, są bardzo zdrowe i bogate w kwas Omega 3. Danie akurat na upalne dni.
Zapraszam;-)





Składniki na 4 osoby:
  • 400 gr makaronu spaghetti
  • 1 kg mulów
  • oliwa
  • 300 ml sosu pomidorowego
  • 3 ząbki czosnku
  • kieliszek białego wina 
  • natka pietruszki 
  • peperoncino (chili w platkach)
Przygotowanie: 

Kupując mule musicie zwrócić uwagę na ich zapach. Powinien był zapach morza, a nie rozkładającej się ryby. Przyrządzamy jedynie żywe mule. Przed gotowaniem należy więc dokładnie sprawdzić, czy zakupione przez nas mule są świeże. Jeśli skorupka jest otwarta, oznacza to, że omułek jest martwy lub przebywał w cieple. Kiedy przyniesiecie mule do domu a macie zamiar użyć ich dopiero na drugi dzień włóżcie je do lodówki. Mule należy opłukać kilkakrotnie. Następnie moczymy je w osolonej, zimnej wodzie. Tak zostawiamy je na 2 godziny. Mule wtedy samodzielnie oczyszczają się z ewentualnych pozostałości piasku. Na patelnie wylewamy obficie oliwę. Wrzucamy odcedzone z wody mule. 


Przykrywamy pokrywką na parę minut. Po jakiś 3 - 4 minutach lub do czasu kiedy mule się otworzą, ściągamy z ognia. Obieramy z muszelek, jak chcemy zostawiamy parę do dekoracji. Nie otwarte muszle wyrzucamy! Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, podsmażamy pietruszkę i chilli. Wodę z muszelek przecedzamy do szklanki, nie do końca przechylając garnek, tak jeżeli został jakiś piasek nie przeleje on nam się do szklanki. Dodajemy mule i wlewamy wino. Gotujemy przez następną minutę, aż sos lekko odparuje z wody. 

Dodajemy sos pomidorowy. Zazwyczaj nie trzeba solić. 


W międzyczasie gotujemy w osolonej wodzie makaron al dente. Odcedzamy. Dodajemy do gotowego sosu. Posypujemy natką i na zapalonym gazie mieszamy całość. Natychmiast podajemy.

Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny:) 

In the English version

Spaghetti with mussels in tomato sauce


Ingredients for 4 persons:

  • 400 gr spaghetti 
  • 1 kg mussels
  • oil 
  • 300 ml of tomato sauce 
  • 3 cloves of garlic 
  • glass of white wine 
  • parsley  
  • chili (chili flake)
Directions:

To prepare the mussels: To clean the mussels put them into fresh water with salt for about 2 hours. They will open up slightly and expel the sand that they have inside. Scrub the mussels to clean them of any debris and repeat the process until no more stuff is coming of them. Wash mussels with cold water. Heat the olive oil in a large high-sided sauté pan over high heat. Add the garlic, mussels. Cover and bring to a boil. Cook until the clams begin to open, 3-4 minutes. Be careful not to overcook. Transfer the mussels to a baking sheet to cool. Strain the mussels broth into a medium bowl and reserve. Remove the mussels from their shells by gently scraping with a small spoon and place in a small bowl. Heat the olive oil in a large high-sided sauté pan over high heat. Add the garlic and half the parsley. Cook 1-2 minutes. Add the mussels and add the wine and their reserved broth and cook until nearly evaporated, about 1 minute. Bring to a boil and season with salt. Add tomato sauce. Cook the pasta according to the packet instructions in a large pot salted, boiling water until al dente. Add the drained pasta. Add the remaining parsley. Toss to mix well, drizzle with extra-virgin olive oil, and season with pepper.


2 komentarze:

  1. Rzeczywiście, trochę mi się mule kojarzy z wyższą szkołą kulinarną, a może niepotrzebnie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niepotrzebnie, jedno z najprostszych i łatwiejszych dań, trudem jest czyszczenie muli, nic wiecej.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.