14 marca 2013

Apple roses

Kiedyś szukając nowych inspiracji kulinarnych na internecie, trafiłam na podobne zdjęcie na Facebooku.
Stwierdziłam, że muszę zrobić ten deser. Co tu gadać wyszło coś niesamowitego.
Pierwszym razem jak zrobiłam, nie zdążyłam nawet zrobić zdjęcia, tak poszły szybko.




Składniki na 20 muffinek:
  • 2 jabłka
  • 2 opakowania ciasta francuskiego
  • sok z jednej cytryny
  • 2 łyżki cynamonu
  • 20 gr brązowego cukru
  • 10 gr masła Lurpak
  • 5 kropli esencji waniliowej
Przygotowanie:


Jabłka myjemy i kroimy w ćwiartki, wycinamy środek z pestkami pozostawiając na jabłkach skórkę. Kroimy na cienkie plastry. 

Wkładamy do miski , zalewamy sokiem z cytryny. 

Dolewamy wody tak, aby jabłka były pokryte wodą. Arkusz ciasta francuskiego rozkładamy na desce lub stolnicy. Z ciasta francuskiego wycinamy paski o szerokości 2,5 cm. 

Posypujemy cukrem i cynamonem.

Odcedzamy jabłka na sitko. Układamy plastry jabłek na paskach ciasta francuskiego, tak aby każdy plaster delikatnie się na siebie nakładał. 

Rolujemy paski ciasta francuskiego wzdłuż. 

Rozgrzewamy piekarnik do 180 °C. Szykujemy formę do pieczenia muffinów i w każdy otwór wykładamy formę do muffinek papierkową. Wkładamy w każdy otwór apple roses. 


Masło rozpuszczamy w kuchence mikrofalowej i dodajemy trochę esencji waniliowej. Smarujemy pędzelkiem każdy apple roses.

Wkładamy do piekarnika na 15 minut. Następnie studzimy na kracie.
Poddajemy z cukrem pudrem.


 Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny:) 








9 komentarzy:

  1. Wow, jakie piekne! Niezla robota:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjny pomysł! super na pewno wykorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne różyczki i pewnie szalenie smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowne! a zarazem proste i szybkie w zrobieniu :))) dla mnie bomba!
    dziękuje za dodanie wpisu do jabłuszkowej akcji i pozdrawiam cieplutko,
    Olinka - Smakowy Raj

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za komplementy;-)
    Warto spróbować przepis, znikają z prędkością światła.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają zabójczo smacznie! Mogę pożyczyć przepis ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Tydzień temu też się w nie bawiłam :) Super deserek!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.