20 stycznia 2013

Smażone żółtko podawane na szpinaku

Zaczynam z cyklem przepisów z wyższej półki. We Włoszech mówią na to alta cucina, ja nazwę to "Stół z wyższej półki czyli jedzenie arystokratów".
Prosty przepis, jeszcze prostsze wykonanie, a wizualnie prezentuje się bardzo ciekawie. Czy ktoś z Was zaprzeczy, ze sztuka jedzenia bywa teatralna i widowiskowa. Ja na pewno nie. Wypróbowałam, i efekt jest niewiarygodny. Przepis należy do Carlo Cracco jednego z najlepszych kucharzy Włoch.




Składniki dla 2 osób:
  • bułka tarta 
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka orzeszków piniowych 
  • 1 łyżka rodzynek
  • 250 gr świeżego szpinaku
  • 1 łyżka oliwy
  • sól 
  • olej z nasion do smażenia
Przygotowanie:

Dno foremek do muffinek obsypujemy bułką tartą.

Oddzielamy żółtka od białek. Przechylamy większą część skorupki jajka na bok, tak aby żółtko pozostało w skorupce i zostało całe. Lepiej jest zrobić dwa żółtka więcej bo może nam się nie udać. Umieszczamy starannie z wielką gracją i cierpliwością żółtko na bułce tartej.


Przykrywamy żółtka bułką tartą i pozostawiamy w lodówce przez co najmniej 2 godziny.


Ostrożnie wyjmujemy żółtka z lodówki. Orzeszki piniowe zrumieniamy na suchej patelni, cały czas je mieszając (uważaj, dość łatwo się przypalają). Odkładamy na talerz. Gotujemy lekko szpinak na tej samej patelni z oliwą i doprawiamy solą. Łączymy szpinak z orzeszkami piniowymi i rodzynkami.



Żółtka ostrożnie wyciągamy z foremek i smażymy we wrzącym oleju 30 sekund.




Posypujemy żółtka solą i poddajemy na szpinaku.


7 komentarzy:

  1. bardzo mnie zaciekawił ten przepis ,z chęcią spróbowałabym takie wersji dania z żółtkiem ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, smak wydaje się prosty ale gdy żółtko się rozpłwa na szpinaku, niebo w buzi:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. nigdy w życiu nie wpadłabym na coś takiego, ale wygląda tak pysznie, że chyba będę musiała spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam,bo jak wcześniej pisałam jest to coś niesamowitego:)
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.