11 stycznia 2013

Fritelle Luna Park

Karnawał się zaczął. We Włoszech jest okresem prawdziwego raju, jeżeli chodzi o słodycze.
W całym kraju królują tak zwane frittelle, są to kawałki ciasta smażone w głębokim tłuszczu, a następnie posypywane cukrem kryształowym lub zanurzone w miodzie.
Miłośnicy pączków i faworków będą nimi zachwyceni.
W różnych rejonach kraju mają one różne nazwy, różne kształty, a czasami także odmienne dodatki.  
Danie na pocieszenie, które ociepla serce i umysł, to co anglicy nazywaja comfort food. Właśnie podczas takich szarych zimowych dni przychodzi nam do głowy, żeby cos wrzucić słodkiego na język. 
Frittelle Lunapark nie tylko przygotowuje się podczas karnawału, cały rok można je kupić podczas festynów małych miasteczek we Włoszech na obwoźnych straganach sprzedawane przez ulicznych sprzedawców.



Składniki na 8 fritelle:
  • 500 gr mąki
  • 250 ml mleka
  • 7 gr drożdży instant
  • 60 gr masła
  • łyżka oliwy
  • skórka z 1 cytryny
  • 10 gr soli
  • 50 gr cukru
  • cukier waniliowy
  • 1 litr oleju do smażenia
  • cukier kryształowy do posypania
Przygotowanie:

Mleko lekko podgrzewamy, odlewamy kilka łyżek do miseczki, dodajemy skórkę otartą z cytryny, sól i cukier. Zdejmujemy z ognia. W miseczce zalewamy kilkoma łyżkami mleka rozkruszone drożdże ze szczyptą cukru . Czekamy aż zaczyn zacznie pracować - rosnąć. Do miski miksera wlewamy mleko z cytryną i drożdże. Dodajemy trochę mąki i lekko mieszamy.


Wyrabiamy ciasto, dodając resztę mąki, wanilinę, oliwę i masło pokrojone w kawałeczki. Jeżeli wyrabiamy ręcznie około 15 minut, jeżeli maszynką 10 minut. Ciasto powinno być elastyczne i miękkie. Formujemy kulę, wkładamy do miski posmarowanej oliwą. Wierzch ciasta smarujemy odrobiną oleju, co zapobiega wysychaniu podczas rośnięcia, przykrywamy.


Pozostawiamy na 1,5 godz. Posypujemy stolnicę/ stół mąka (lekko), wywalamy wyrośnięte ciasto, zagniatamy lekko i formujemy kulki,(każda około 100 gr), pozostawiamy do wyrośnięcia na około 30 min. 


Rozgrzewamy olej, kulki ciasta rozciągamy w dłoniach na placek średnicy 12-15 cm i smażymy w głębokim oleju, obracając.


Usmażone frittelle obtaczamy w cukrze kryształowym. Najlepiej smakują jeszcze gorące.


2 komentarze:

  1. Bardzo lubię fritelle, miłe wspomnienie z Włoch :) z chęcią ich wypróbuję, jak już dotrze do mnie mój KitchenAid. Pozdrawiam z Dubaju! Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dotrze KitchenAid,radzę wypróbować,warto!
      Ja pozdrawiam serdecznie z Italii:)
      Kalejdoskop Renaty

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.