12 października 2012

Burano - Paleta kolorów

Podróż do Wenecji jest koniecznością, chociaż raz w życiu trzeba się tam wybrać i zobaczyć to niezwykłe miasto.
Ale Wenecja nie jest jedyną atrakcją w tym obszarze.
Zalew przepełniony jest setkami małych pięknych wysp zamieszkałych jaki i nie, które czekają na Wasze odkrycie.
Większość turystów przybywających do Wenecji nie wie, że w pobliżu słynnego miasta na wodzie, jest tak wiele ciekawych i wartych uwagi miejsc.
Każda z wysp posiada własną historię i charakterystykę.
Z jakiegoś powodu nie wszyscy, którzy odwiedzają Wenecję, znajdują trochę czasu na podróż do Burano.
Cóż, jeśli planujecie odwiedzić Wenecję, nie róbcie tego samego błędu!


Burano należy do moich ulubionych miejsc w Wenecji, jest osobliwe, kolorowe i po prostu wspaniałe.
Ta niewielka wysepka rybacka znajduje się zaledwie 9 kilometrów od Wenecji, godzinę jazdy promem.
To niezwykle przyjemne, mieniące się kolorami miejsce zwane jest "perełką weneckiej laguny".
Już na pierwszy rzut oka widać, że Burano to wyjątkowa wyspa.
Sceneria jak z bajki. 
Nie ma tu szarych domów i ulic. Wszystko wokół jest kolorowe.
Jest tak dzięki fantazji mieszkańców i władz Burano.
Tutaj właściciel jeśli zechce przemalować dom, musi poprosić lokalne władze o pozwolenie oraz zgodę na użycie danego koloru farby.
Wszystko po to, aby kolory zbyt często się nie powtarzały.
Dawniej te jaskrawe barwy służyły rybakom wracającym z połowu, odnaleźć w porannej mgle ich tonące domy.
Nie ma tutaj jak w Wenecji wysokiej klasy zabytków.
Atmosfera jest jednak niepowtarzalna.
Kolorowe uliczki, urocze mostki i przytulne knajpki pozwalają się zrelaksować.
Co mam powiedzieć: po prostu fantastyczne miejsce.
Zaułki są urokliwe...barwne domki stanowią idealne tło do oryginalnych zdjęć...

Podczas wizyty na wyspie ciężko nie zauważyć pochyłej wieży dzwonniczej(Campanile) Kościoła święgo Marcina(Chiesa di San Martino).
Dzwonnica kościoła San Martino stała się symbolem wyspy Burano.
O Burano mówi się potocznie "wyspa z krzywą wieżą" dlatego, że charakterystycznym punktem krajobrazu jest właśnie ta krzywa wieża.
Dzwonnica została zaprojektowana przez architekta Andrea Tirali.

Zbudowana została między 1703 i 1714, ma 53 metrów wysokości i podstawę w kształcie kwadratu o boku 6,20 metrów.
Jako ciekawostkę mogę dodać, że w kaplicy przy kościele znajdują się relikwie św. Barbary.


Kolejny powodem wizyty w Burano jest to, że jest tam znacznie mniej turystów niż w Wenecji.
Jeśli nie lubisz tłumów po prostu weź vaporetto do Burano.
Jedzenie w restauracji jest również tańsze.


Burano słynie również z koronki. Koronka jest częścią tradycji wyspy.
Mówi się, że już od 1500 roku, kobiety w Burano zaczęły szyć koronki.
Każda kobieta, specjalizuje się w jednym ściegu, a że istnieje siedem szwów w sumie, każdy kawałek musi być przekazywany od kobiety do kobiety, aby zakończyć całosć.
Jeśli jesteście naprawdę zainteresowani historią koronki polecam odwiedzić Muzeum Koronki.
Miejscowi chwalą się nawet, że sam Leonardo da Vinci zrobił sobie specjalną wycieczkę na wyspę, aby kupić koronki na ołtarz katedry w Mediolanie.

 Muzeum Koronki 
Jeśli planujecie podroż do Wenecji i jesteście kilka dni, poczekajcie na słoneczny dzień, aby odwiedzić Burano.
W deszczowy dzień, zawsze możecie zwiedzić Pałac Dożów lub Bazylikę Świętego Marka w Wenecji.
Burano potrzebuje słońca aby być w pełni doceniona.
Kolory nabierają bogactwa, natomiast wygasają pod szarym niebem, chyba nie chcecie przegapić odzwierciedlenia domków w kanałach.


Zapraszam na zdjęcia z Burano ;-)
Galeria z przepięknymi obrazkami z Burano


Kolorowe uliczki


Główny plac w Burano

Urokliwe uliczki Burano
Jak dostać się do Burano? 
Najpierw należy dostać się do Wenecji, następnie odszukać odchodzące z przystani ACTV vaporetto. Znajdują się on naprzeciwko dworca kolejowego.Vaporetto to potocznie zwany tramwaj wodny w Wenecji. Pływają dość często (co 10 minut, późny wieczór co godzina). Najpierw należy dostać się Linią 1( lub N nocą) ACTV na Fondamente Nove, wysiąść na Ca 'd'Oro i przejść kawałek spacerkiem na Fondamente Nove(około 5 minut)gdzie trzeba się przesiąść na linie 12. Czas potrzebny na podróż z dworca na Fondamente Nove około 25 minut, z Fondamente Nove na Burano dodatkowe 45 minut.
Można dotrzeć na Burano również z miejscowości turystycznych nad morzem Treporti lub Punta Sabbioni przez wodę tramwajem wodnym linią 12 ACTV.
Poniżej strony interentowe z ew. przydatnymi informacjami.
Niestety te strony są w j. angielskim.
Strona operatora tramwajów i stateczków - ACTV, z możliwością przejrzenia linii i rozkładu jazdy (rejsów).
Dojazd do Wenecji w ramach sieci transportu publicznego, tutaj także są PDFy z rozkładem rejsów/jazdy. Koszty biletów na statki.
Tanie loty do Wenecji sa obsługiwane przez Wizz Air e ryanair.

Polecam również:Giudecca - powiew świeżości
Mój krótki wypad na karnawał w Wenecji
Karnawał w Wenecji
Karnawał w Wenecji w 2015 roku w moich zdjęciach
Kiedy Wenecja jest najpiękniejsza ?
Libreria Acqua Alta - może najdziwniejsza księgarnia świata?
Pellestrina nieznany zakątek
Sant' Erasmo - ogród Wenecji
Torcello - mała perła laguny weneckiej
Wenecja. Dzwonnica św. Marka
Wenecja. Spacer po Ghetto Weneckim
Zimowy spacer w pobliskiej Sottomarina


Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku lub google+, dziękuję za odwiedziny ;-)
 

3 komentarze:

  1. Reniu, ogromny entuzjazm i miłość do Włoch przebija z tego wpisu. Niestety, nigdy nie byłam we Włoszech całkiem prywatnie, tak, żeby móc zrealizować swoje pasje. A właśnie bardzo chciałabym tak poszwendać się po Burano...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam,że aż tak widać.Nie powiem Włochy można albo nienawidzić albo kochać.Mi było na poczatku trudno,nie powiem.Kiedy przestałam porownywać do Polski,zaczęłam widzieć je w inny sposób.Teraz uwielbiam Włochy,zakorzeniłam się tutaj.Jak będziesz kiedyś w Wenecji,radzę Ci poszwendac po Burano,warto!
      Pozdrawiam serdecznie!
      Zapraszam do śledzenia,będzie jeszcze dużo postów na temat Włoch,po 18 latach mogę powiedzieć,że jest co pisać:)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia. Jakoś mnie nigdy w tamte rejony nie ciągnęło. Ale powoli zaczynam nabierać ochoty żeby zobaczyć na własne oczy... te kolory:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Cieszę się, że tu jesteś :-)
Jeszcze bardziej się ucieszę, jeśli zostawiasz ślad po sobie.